Ekstraklasa | 2011-11-18 15:06:44 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Liderujący w tabeli Śląsk Wrocław w piątek rozegra swoje spotkanie 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy w Białymstoku, gdzie zmierzy się z gospodarzem Jagiellonią. Początek spotkania o godzinie 20:30.
Aktualni wicemistrzowie Polski, z przewagą pięciu punktów nad drugą Legią przewodzą w tabeli T-Mobile Ekstraklasy po 13. kolejkach i zamierzają spokojnie na tym miejscu przeczekać zimę.
Śląsk w Białymstoku będzie walczył o czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo. Po wygranych u siebie z Podbeskidziem i Lechią, drużyna Oresta Lenczyka przed przerwą na mecze reprezentacji zaimponowała skutecznością i rozbiła 5:1 na wyjeździe Zagłębie Lubin.
Grająca w kratkę Jagiellonia będzie chciała pokrzyżować wszystkie plany Śląska i podskoczyć trochę w górę tabeli bo jak na razie drużyna Czesława Michniewicza zajmuje dopiero 9. miejsce. "Jaga" w tym sezonie punktuje przede wszystkim u siebie, gdzie do tej pory nie przegrała jeszcze meczu i zaliczyła dwa remisy. Ostatnio remisując bezbramkowo z Legią Warszawa.
Trener Śląska Orest Lenczyk przed piątkowym meczem ma do swojej dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Z powodu kontuzja nie zagra jedynie Amir Spahić.
Za to nie mały ból głowy przy ustalaniu składu na dzisiejszy pojedynek ma Czesław Michniewicz. Z powodu kontuzji na boisku zabraknie Bartłomieja Grzelaka, Dawida Plizgi, Roberta Arzumajnana i Marcina Burkhardta. Co gorsza, aż ośmiu zawodników nie brało udziału w czwartkowym przedmeczowym treningu z powodu panującej w Jagiellonii grypie żołądkowej. Nie trenowali między innymi Thiago Cionek, Andrius Skerla, Grzegorz Bartczak i Alexis Norambuena. Ich występ w piątek stoi pod dużym znakiem zapytania.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.