Ekstraklasa | 2011-11-08 22:41:34 | Nadesłał: Agata Szulc | Źrodlo: jagiellonia.pl
Rafał Grzyb w ostatnich minutach poniedziałkowego spotkania pomiędzy Jagiellonią Białystok i Legią Warszawa został bardzo brzydko potraktowany przez Ariela Borysiuka, który bezpardonowo uderzył go nogą w podbrzusze. Jak się jednak okazuje, nie powinno być źle i „Grzybek” najprawdopodobniej nie będzie musiał pauzować.
Na pomeczowej konferencji prasowej, trener Michniewicz poinformował media, że uraz Rafała Grzyba może okazać się dość poważnym. Po późniejszych konsultacjach z lekarzem okazało się jednak, że wcale nie jest tak źle - Mam zarysowania na ciele, zbite podbrzusze i czekamy na rozwój sytuacji. Nie powinno być jednak źle - uspokaja „Grzybek”, choć trzeba przyznać, że cała sytuacja wyglądała groźnie - Trąciłem piłkę i teoretycznie Borysiuk mnie faulował, ale nie widziałem jeszcze powtórek i nie pamiętam całego zajścia aż tak dokładnie.
- Wstępna diagnoza to potłuczenie, zbicie podbrzusza. Gdyby coś się działo nie tak, to przejdę specjalistyczne badania, ale na razie wszystko jest OK - przekonuje pomocnik Żółto-Czerwonych.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.