Ekstraklasa | 2011-11-03 19:34:57 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
W piątek, o godzinie 20:30 zawodnicy Lecha Poznań zagrają w Warszawie z Polonią, która ostatnią porażkę na stadionie mieszczącym się przy ul. Konwiktorskiej poniosła jeszcze w zeszłym sezonie, a dokładnie 30 kwietnia, gdy 1:0 pokonał ją Śląsk Wrocław.
Tym samym jeśli Kolejorz chce jutro zdobyć trzy punkty i wciąż znajdować się w czołówce, musi zagrać tak jak w minioną niedzielę i liczyć na to, że tym razem dopisze mu szczęście pod bramką przeciwnika. Ponadto swoją wartość po raz kolejny musi udowodnić także 23-letni snajper Lecha Poznań, Artjoms Rudnevs, który w obecnym sezonie łącznie 14 razy pokonywał bramkarzy.
Mimo to, lechici nie strzelili gola w lidze już od 206 minut, natomiast Łotyszowi nie udało się wpisać na listę strzelców Ekstraklasy aż od 277 minut. W tym wypadku opiekun poznaniaków zachowuje jednak stoicki spokój. - „Absolutnie nie przejmuję się skutecznością i jej brakiem w ostatnich meczach. Wiadomo, że prędzej czy później bramki same przyjdą, a najważniejsze jest przecież to, że nie tracimy goli.” – powiedział Hiszpan.
Jose Maria Bakero Escudero jest więc bardzo zadowolony z gry obrońców w ostatnich meczach. Kolejorz po raz ostatni dał sobie wbić bramkę w lidze 23 września, czyli grubo ponad miesiąc temu. – „Jestem bardzo zadowolony z linii obrony. Grając w defensywie Marcinem Kamińskim i Hubertem Wołąkiewiczem, zyskujemy na futbolu i wyprowadzaniu akcji.” – oznajmił baskijski szkoleniowiec „niebiesko-białych”, który już od ładnych paru spotkań wystawia do gry tych samych środkowych obrońców.
Tymczasem mimo spokojnego podejścia do słabszej ostatnio skuteczności Lecha Poznań, Jose Bakero przyznaje, że jest trochę zaskoczony niewykorzystanymi okazjami. – „Najistotniejsze w drużynie jest równowaga, czyli to co dzieję się w ofensywie i w defensywie. Nie jest jednak to do końca normalne, że mamy tyle sytuacji, a nie strzelamy bramek. Jestem jednak przekonany, że prędzej czy później piłka zacznie wpadać do siatki rywala.” – odparł na koniec trener Kolejorza.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.