Ekstraklasa | 2011-10-25 17:13:44 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: legia.com
Przed środowym spotkaniem z legionistami o Puchar Polski piłkarze Widzewa nie ukrywają, że w ich obecnej sytuacji większą uwagę należy zwrócić na mecze ligowe. Czy to oznacza, że starcie na Pepsi Arenie drużyna Radosława Mroczkowskiego rozpocznie w rezerwowym składzie?
- Ostatnio w lidze nam nie idzie. Spadliśmy na dalszą lokatę i musimy bronić się przed drużynami, które odbijają się od dna. Osobiście spodziewam się, że w środę szansę otrzymają zmiennicy, a zawodnicy pierwszej drużyny będą oszczędzani na najbliższe spotkanie ligowe – przyznał po niedzielnej porażce Krzysztof Ostrowski. – Nie wiem dlaczego ostatnio gramy tak słabo. Ponieśliśmy trzy porażki z rzędu i nasza sytuacja jest coraz bardziej skomplikowana. Priorytetowo traktujemy potyczki w Ekstraklasie – dodał były zawodnik Legii.
Niewykluczone, że z podobnego założenia wyjdzie Radosław Mroczkowski. Część jego podopiecznych narzeka na zmęczenie rundą jesienną. – Znajdujemy się w drugiej części i im bliżej końca roku, to odczucie staje się coraz mocniejsze. W niedzielę musieliśmy się solidnie nabiegać za legionistami, dlatego w drugiej połowie brakowało nam sił. W środę kolejny raz pojawimy się w Warszawie. Między dwoma spotkaniami odbędzie się tylko jeden trening. Musimy wymazać z głów ostatnią porażkę – przyznał Piotr Mroziński.
Wydaje się, że przeciwko legionistom zagrają Piotr Grzelczak i Bruno Pinheiro. Zawodnicy nie wystąpili w niedzielę, ponieważ musieli odpokutować kary za żółte i czerwone kartki. Na pewno w środę Radosław Mroczkowski nie będzie mógł skorzystać z Dudu.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.