Ekstraklasa | 2011-10-14 09:44:08 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
W spotkaniu inaugurującym 10. kolejkę rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy, beniaminek z Bielska-Białej podejmie na Stadionie Miejskim "czerwoną latarnię" ligowej tabeli - Cracovię Kraków.
Mecz Podbeskidzia z Cracovią nazywany jest meczem "o 6 punktów". Obie drużyny walczą w tym sezonie o utrzymanie i dziś na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej będą miały tylko jeden cel - zwycięstwo.
Obie ekipy spisują się w tym sezonie mocno poniżej oczekiwań, jednak to drużyna dzisiejszych gości wydaje się być większym rozczarowaniem. Po fatalnym zeszłym sezonie, w Krakowie mówiło się o poprawie nastrojów i spokojnej grze w elicie. Piękny stadion, niezły skład i oddani kibice mieli zapewnić "Pasom" pozostanie w Ekstraklasie. Tymczasem, zespół prowadzony jeszcze przez Jurija Szatałova, grał fatalnie, przegrywając mecz za meczem. Ostatecznie szkoleniowiec stracił posadę, a na ławce trenerskiej "Pasów" zasiadł Dariusz Pasieka, który ma za zadanie wyciągnąć Cracovię z dołka. W myśl zasady "nowej miotły", już w pierwszym spotkaniu pod jego wodzą Cracovia wreszcie zdobyła 3 punkty, jednak w kolejnym spotkaniu poległa na własnym stadionie z Lechem aż 0:3 i z 5 punktami zamyka ligową tabelę.
Niewiele lepiej jest pod Szyndzielną. Podbeskidzie, po udanych meczach ubiegłorocznej edycji Pucharu Polski, zamierzało zawojować Ekstraklasę grą "na tak" w ustawieniu 4-4-2. Liga szybko zweryfikowała jednak zapędy "Górali", którzy po porażce 0:6 z GKS-em w Bełchatowie, szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Głowę popiołem posypał zwłaszcza trener Kasperczyk, który na konferencji prasowej po meczu z Lechią Gdańsk (1:0) przyznał, że w pierwszych kolejkach Podbeskidzie poniosła "ułańska fantazja", zamiast "góralskiego charakteru". Po laniu w Bełchatowie, Podbeskidzie zaczęło grać lepiej. I choć występy bielszczan były mniej efektowne, bywały efektywne, co owocowało kolejnymi punktami. Kolejny kryzys przyszedł po meczu z Ruchem, który piłkarze Podbeskidzia przegrali bez walki i to na własnym obiekcie. Fatalnej postawy zawodników nie zniósł tymczasowy prezes "Górali", który podarował im zestawy majsterkowicza, sugerując, że niektórzy z nich nie dorośli do gry w Ekstraklasie. Motywacja, a może upokożenie (?), podziałało na piłkarzy, którzy już w następnym meczu ograli u siebie Lechię 1:0. 2 tygodnie temu podopieczni trenera Kasperczyka zagrali niezłe spotkanie w Łodzi z ŁKS-em, jednak do Bielska wracali bez punktów. Dziś będą chcieli powetować sobie tę stratę i zrobią wszystko by 3 punkty zostały pod Szyndzielnią.
Przed dzisiejszą potyczką obie drużyny wybrały się na mini-zgrupowania. Cracovia wybrała Zakopane, Podbeskidzie - Cieszyn. Która z ekip lepiej przepracowała ligową przerwę na reprezentację? Dowiemy się już dziś wieczorem. Początek spotkania o godzinie 18:00 na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.