Ekstraklasa | 2011-09-30 19:41:03 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
W drugim spotkaniu 9. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk podejmie na PGE Arenie GKS Bełchatów.
Dla piłkarzy trenera Kafarskiego dzisiejsza konforntacja z "Torfiorzami" będzie kolejnym mezcem o "być albo nie być". Po zeszłotygodniowej porażce z Podbeskidziem w Bielsku-Białej (0:1) kapitan drużyny Łukasz Surma oraz trener Tomasz Kafarski tłumaczyli się z wyników zespołu. Tłumaczenie okazało się chyba skuteczne, bo wbrew przewidywaniom, szkoleniowiec Lechistów nie stracił posady, a "gromy" na piłkarzy skońcyły się na przesunięciu do drużyny rezerw Kamila Poźniaka i Deleu.
Z kim ma przełamać się Lechia jeśli nie z ostatnim w tabeli GKS-em Bełchatów? Bełchatowianie grają słabo i nic nie wskazuje na to by trener Kiereś znał sposób na wyciągnięcie zespołu z kryzysu. We środę postanowił jasno skupić się na lidze i na mecz Pucharu Polski z Podbeskidziem zabrał jedynie 15 zawodników, w tym juniorów (17-18 lat). Zgodnie z przewidywaniami Bełchatowianie polegli bez walki 0:3 i odpadli z dalszych rozgrywek. Dziś jednak powalczą o swój priorytet, czyli utrzymanie w Ekstraklasie. Boisko Lechii z pewnością nie będzie im jednak sprzyjać i to gospodarze będą faworytem piątkowej potyczki.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.