Ekstraklasa | 2011-09-28 13:03:52 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: gksbelchatow.com
Po nocnym powrocie z Bielska-Białej piętnastka zawodników z meczu pucharowego spotkała się na porannym treningu z pozostałą szóstką giekaesiaków. Z kolegami nie trenował niestety Maciek Mysiak.
Obrońca "Brunatnych", który rozpoczął mecz z "Góralami" jako stoper, już w 20. minucie po jednym z pojedynków musiał opuścić plac gry z podejrzeniem poważnego urazu kolana. Obecnie trwają konsultacje lekarskie, które wyjaśnią, ile potrwa jego przerwa w zajęciach.
Do Bielska z powodu urazów nie pojechało aż pięciu zawodników. To m.in. ryzyko kolejnych strat w przetrzebionym składzie przed arcyważnym wyjazdem do Gdańska nakazało pozostawienie w Bełchatowie kilku podstawowych zawodników. Swoją szansę otrzymali nie "anonimowi" zawodnicy, jak czytamy w jednym z łódzkich dzienników, lecz piłkarze, którzy współtworzą kadrę pierwszego zespołu m.in. poprzez udział w treningach i są jej częścią.
Dziś na głównej płycie trenowało zatem dość wąska kadra 21 zawodników. Na wolniejszych obrotach ćwiczyli Grzegorz Baran i Jacek Popek, którzy musieli wcześniej zejść w meczu z legionistami. Jutro o godz. 10 odbędzie się analiza gry a ok. 12:15 meczowa osiemnastka wyjedzie już do Gdańska.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.