Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2011-09-25 12:00:00 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok (zapowiedź)

Fot.: Łukasz Szymański

Mecz Widzewa z Jagiellonią będzie okazją do powrotu do Łodzi obecnego trenera białostocczan, Czesława Michniewicza, który jeszcze wiosną prowadził łodzian.

Widzew w poprzednich dwóch spotkaniach nie porywał kibiców swoją grą. Piłkarze Radosława Mroczkowskiego zagrali solidnie w obronie, ale bardzo słabo w ataku czego skutkiem są bezbramkowe remisy z GKS-em Bełchatów i Zagłębiem Lubin. Nie powinno być więc zmian w formacji defensywnej Widzewa, zwłaszcza, że nadal do gry gotowy nie jest Souhail Ben Radhia. W spotkaniu z Jagiellonią nie wystąpią też dwaj nowi piłkarze Widzewa: Igor Alves i Hachem Abbes. Wykluczeni z gry o czym wiadomo od dłuższego czasu są też Łukasz Broź i Jurij Żigajevs. Szansę na powrót do składu może za to dostać Krzysztof Ostrowski, który po karencji w Młodej Ekstraklasie wrócił do kadry pierwszego zespołu.

Jagiellonia w poprzedniej kolejce uległa Lechowi Poznań 1:4, a w tygodniu odpadła z Pucharu Polski po kompromitującej porażce z Ruchem Zdzieszowice (1:3). Trener Czesław Michniewicz po tym meczu zrobił swoim piłkarzom "odprawę taktyczną". Ustawił ich na treningu tak samo jak w Zdzieszowicach i nakazał tak stać w miejscu przez 90 minut plus doliczony czas gry. Tłumaczył to chęcią uświadomienia swoim zawodnikom wagi tej porażki i wstydu jaki przynieśli klubowi. Czy to podejście zadziała? Przekonamy się już dziś około godziny 17. O dobry wynik w "mieście włókniarzy" może być Jadze tym trudniej, że pod dużym znakiem zapytania stoi występ Tomasza Frankowskiego. Oficjalna strona klubu przekonuje, że nie ma szans na występ Franka od samego początku. Być może jest to pewnego rodzaju zasłona dymna? O wszystkim będzie wiadomo przed rozpoczęciem meczu.

W poprzednim sezonie Widzew dwa razy dosyć pewnie ogrywał Jagiellonię. Przy al. Piłsudskiego ówcześni podopieczni Andrzeja Kretka rozgromili gości 4:1. Dwie bramki zdobył wtedy Marcin Robak, którego już w Widzewie nie ma. Kolejne trafienia dołożyli jednak piłkarze, którzy nadal reprezentują barwy czterokrotnego mistrza Polski - Mindaugas Panka i Piotr Grzelczak. Honorowe trafienie dla żółto-czerwonych zanotował wspomniany wcześniej Frankowski.

Początek dzisiejszego meczu o godzinie 14:30. Sędzią głównym będzie Pan Robert Małek.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane