Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2011-08-30 12:00:31 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna

Krótka piłka czyli podsumowanie 5 kolejki T-Mobile Ekstraklasy

fot.: Mateusz Czarnecki

Piąta kolejka w sezonie 2011/2012 T-Mobile Ekstraklasy już za nami pora więc na krótkie podsumowanie wydarzeń z minionego weekendu.

Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:1
Aleksander Kwiek 45, Adam Banaś 49 (k) - Siergiej Kriwiec 90

Twarda i agresywna gra pressingiem to był klucz do zwycięstwa Górnika Zabrze nad liderem Lechem Poznań. Rozpędzony "Kolejorz" nie mający na głowie europejskich pucharów i mającego w ataku bramkostrzelnego Rudniewa, miał rozjechać solidną drużynę Adama Nawałki. Stało się jednak inaczej i zasłużenie gospodarze wygrali to spotkanie po pięknym uderzeniu z dystansu Kwieka i bramce z karnego Banasia. Porażka Lecha była pierwszą niespodzianką w tej kolejce, których jak się później okazało było więcej.

Zagłębie Lubin - Cracovia Kraków 1:1
Dominykas Galkevičius 19 - Saïdi Ntibazonkiza 84

Dwie drużyny które miały być "czarnymi końmi" rozgrywek Zagłębie Lubin i Cracovia Kraków spisują się obecnie beznadziejnie nie wygrywając jeszcze w tym sezonie w lidze. W bezpośrednim pojedynku również podzieliły się punktami i nadal zajmują miejsca w dole tabeli. Prowadzenie gospodarzą dał litewski pomocnik Dominykas Galkeviciu, a Cracovia wyrównała dopiero w 84. minucie za sprawą niezawodnego Ntibazonkizy. Kolejny raz "Pasy" udowodniły, że lubią łapać dużo kartek i w piątek mecz kończyli w dziewiątkę po dwóch czerwonych kartkach dla Suvorova i strzelca bramki. Trener Jurij Szatałow zaapelował do właściciela klubu o pozyskanie dwóch nowych graczy, aby zespół mógł piąć się w górę.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Korona Kielce 2:3
Bartłomiej Konieczny 53, Róbert Demjan 80 - Krzysztof Kiercz 32, Aleksandar Vuković 45 (k), Maciej Korzym 68

W Bielsku-Biała spotkały się w sobotę natomiast drużyny, które miały walczyć zdaniem ekspertów o utrzymanie w ekstraklasie. Biedna Korona Kielce w niedoświadczonym trenerem na ławce Leszkiem Ojrzyńskim tymczasem kontynuuje serię meczów bez porażki i w dorobkiem dziewięciu punktów zajmuje piąte miejsce w tabeli. Podbeskidzie liczyło na pierwsze historyczne zwycięstwo na najwyższym szczeblu rozgrywek, a doznało pierwszej porażki przed własną publicznością. W zespole z Kielc dobre mecze rozegrali Vuković i Korzym, którzy swoimi bramkami poprowadzili Koronę do zwycięstwa. W beniaminku zawiódł najbardziej obrońca sprowadzony z MSK Żilina - Ondrej Sourek niemiłosiernie ogrywany przez ofensywę gości.

Polonia Warszawa - GKS Bełchatów 2:1
Bruno 18, Łukasz Teodorczyk 52 - Dawid Nowak 14

Czwarty mecz w tym sezonie w Warszawie i czwarta bramka Brazylijczyka Bruno i jego świetna gra poprowadziła "Czarne Koszule" do zwycięstwa nad słabym GKS Bełchatów. Mimo dobrego początku w wykonaniu gości i bramce strzelonej już w 14. minucie przez Dawida Nowaka nie wystarczyło to na i tak przeciętnie grającą Polonię. Szybkie wyrównanie za sprawą Bruno sprowadziło na ziemię piłkarzy z Bełchatowa, którzy w drugiej połowie prawie nie istnieli na boisku. Zwycięską bramkę dla gospodarzy strzelił wreszcie napastnik i był to młody Lukasz Teodorczyk. Później jeszcze trzy świetne sytuacje miał kolejny z napastników Polonii- Daniel Sikorski, które zmarnował jak zawsze. Dobrze, że nie widział tego na żywo właściciel Polonii Józef Wojciechowski, który nie jest zadowolony z gry m.in. Daniela Sikorskiego i Roberta Jeża, których sprawdził latem z Górnika Zabrze. Po meczu męską rozmowę ze swoimi piłkarzami przeprowadzili kibice GKS-u. GKS od roku nie wygrał meczu na wyjeździe.

Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 0:1
Piotr Wiśniewski 54

Po klęsce w eliminacjach w Lidze Mistrzów, Wisła Kraków nie potrafi się pozbierać i podobnie beznadziejnie jak przed tygodniem na Cyprze zagrała tym razem w Krakowie z Lechią Gdańsk. Wreszcie pierwsze i w pełni zasłużone zwycięstwo odniosła drużyna Tomasza Kafarskiego. Już w ostatniej kolejce blisko było w meczu z ŁKS-em, ale zabrakło zimnej krwi u napastników w sytuacjach podbramkowych. Tym razem coraz lepiej grający napastnik Lechii- Piotr Wiśniewski, po ładnej akcji Lukjanovsa wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. "Biała Gwiazda" musi jak najszybciej otrząsnąć się i zacząć wygrywać ponieważ już po pięciu kolejkach traci 4 punkty do czołówki.

Śląsk Wrocław - Widzew Łódź 1:2
Sebastian Mila 66 - Nika Dzalamidze 33, Jarosław Bieniuk 38

Kolejna niespodzianka po porażkach Lecha i Wisły to przegrana we Wrocławiu Śląska z Widzewem Łódź. Pozbawiony na starcie ligi siły ognia w ataku i trenera Czesława Michniewicza, Widzew miał być ligowym średniakiem balansującym na krawędzi strefy spadkowej. Tym czasem tak samo jak Korona Kielce nadal jest zespołem bez porażki. Bardzo dobre gra młody Gruzin Dzalamidze, który wyrasta na świetnego playmakera, który potrafi świetnie dograć jak i strzelić bramkę tak jak to było w meczu ze Śląskiem. Drugie trafienie w meczu dołożył Bieniuk i gospodarze już nie zdołali się podnieść, a jedyne na co było ich stać to honorowe trafienie Sebastiana Mili.

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1:0
Paweł Abbott 68

W drugiej niedzielnej konfrontacji, w Chorzowie Ruch gościł Jagiellonię. „Niebiescy” chcieli polepszyć sobie nastroje po dwóch kolejnych porażkach i udało im się to za sprawą jedynej w meczu bramki zdobytej przez rezerwowego Pawła Abbotta. W zwycięstwie Ruchu pomógł także Tomasz Frankowski, którzy na początku spotkania z jedenastu metrów trafił w słupek bramki gospodarzy. Skoro więc "Franek" bramki w meczu nie zdobył to Jagiellonia nie miała w nim zdobyć punktów. "Jaga” podobnie do Lecha, Śląska i Wisły przegrała pierwszy mecz w tym sezonie, a po tej kolejce mogła objąć prowadzenie w lidze.

ŁKS Łódź - Legia Warszawa 1:3
Sebastian Szałachowski 15 - Ivica Vrdoljak 13 (k), Janusz Gol 19, Danijel Ljuboja 81

W ostatnim spotkaniu pełnej niespodzianek 5. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, ŁKS w Bełchatowie podejmował warszawską Legię. Tutaj również pachniało niespodzianką ale tylko przez cztery minuty. Gdy Legia objęła prowadzenie po golu z rzutu karnego Vrdoljaka, za chwilę pierwszą bramkę w sezonie pięknym uderzeniem z dystansu strzelił Szałachowski. Radość łódzkich kibiców nie trwała długo bo za sprawą bohatera z Moskwy Janusza Gola, Legia znowu objęła prowadzenie i nie oddała go do końca meczu, a jeszcze pod koniec podwyższył wynik Danijel Ljuboja. Sukces w postaci awansu do fazy grupowej Ligi Europy nie szkodził Legii za bardzo chociaż trzeba przyznać, że piłkarze grali troszkę na pół gwizdka co i tak jednak wystarczyło na przerażająco słaby ŁKS.

Statystyki 5. kolejki T-Mobile Ekstraklasy:
Bramki: 22
Karne: 4
Kartki żółte: 38
Kartki czerwone: 3
Kibiców na trybunach: 42 483

Bramki strzelone przez gospodarzy: 10
Bramki strzelone przez gości: 12
Zwycięstwa gospodarzy: 3
Zwycięstwa gości: 4
Remisy: 1

Najlepsi strzelcy po 5. kolejce T-Mobile Ekstraklasy:
8 goli – Artjom Rudniew (Lech Poznań)
5 goli – Tomasz Frankowski (Jagiellonia Białystok)
4 gole - Bruno (Polonia Warszawa), Danijel Ljuboja (Legia Warszawa)

Jedenastka 5. kolejki T-Mobile Ekstraklasy
Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa) - Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Jarosław Bieniuk (Widzew Łódź), Adam Banaś (Górnik Zabrze) - Aleksander Kwiek (Górnik Zabrze), Nika Dżalamidze (Widzew), Bruno (Polonia Warszawa), Aleksandar Vuković (Korona Kielce), Sebastian Szałachowski (ŁKS Łódź) - Piotr Wiśniewski (Lechia Gdańsk), Maciej Korzym (Korona Kielce)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane