Ekstraklasa | 2011-08-28 18:52:22 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf. własna
Ruch Chorzów w piątej kolejce T-Moblile Ekstraklasy pokonał na własnym boisku białostocką Jagiellonię 1:0 (0:0). Rzutu karnego na początku spotkania nie wykorzystał Tomasz Frankowski.
Mecz dobrze rozpoczął się dla gości. Doskonałą piłkę zagrał Kupisz do Plizgi, który wpadł w pole karnej i został sfaulowany przez Grodzickiego. Do piłki podszedł niezawodny w tej rundzie Tomasz Frankowski i ... zawiódł. Piłka wylądowała na słupku bramki.
W 11. min Janoszka nie wykorzystał sytuacji jeden na jeden z białostockim bramkarzem, który w porę wyszedł z bramki i umiejętnie skrócił kąt. Zmarnowany karny Jagiellonii podziałał mobilizująco na gospodarzy, którzy zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce i zagrażać bramce żółto-czerwonych.
W 28. min Jagiellonia nieporadnie wykonała rzut wolny, a Ruch wyprowadził szybką kontrę. Maciej Jankowski miał doskonałą sytuację, ale strzelił w słupek.
Pod koniec pierwszej części gry goście ustawili się na własnej połowie i bronili dostępu do szesnastki. Niebiescy długo rozgrywali piłkę, ale nie grali z pierwszej piłki i defensorzy gości czytali ich grę.
Po zmianie stron, nie zobaczyliśmy na boisku wielkich zmian. Ruch dłużej utrzymywał się przy piłce, a Jagiellonia próbowała kontr, których nie była w stanie przeprowadzić do samego końca. W 57. min Jaga przedarła się w pole karne, kupisz doskonale uruchomił Plizgę, który został wypchnięty przez obrońcę na lewą stronę pola karnego i strzelił obok bramki. Chwilę później również z lewej strony szesnastki sędzia podyktował rzut wolny, strzelał Frankowski, a Perdijić z największym trudem złapał futbolówkę.
W 68. min w polu karnym znalazł się Abbott, który na raty pokonał młodego golkipera Jagiellonii. Od tego momentu do poczynań Jagiellończyków wkradła się nerwowość, a Czesław Michniewicz przeprowadził trzy zmiany.
W 80. min na boisko wszedł Zieńczuk i od razu wywalczył rzut wolny na 30. metrów przed bramką Jakuba Słowika. Strzelał sam poszkodowany, ale futbolówka minimalnie minęła słupek bramki. W 86. min Jan Pawłowski próbował swoich sił z dystansu, ale wynik nie uległ zmianie. Ruch starał się szanować piłkę i jak najdłużej się przy niej utrzymywać.
Sędzia do regulaminowych 90. min doliczył, aż sześć. Pomimo takiego czasu i ogromnych starań żółto-czerwonym nie udało się odmienić losów meczu. Po wyrównanym spotkaniu Ruch pokonał Jagiellonię, a białostoczanom nie udało się przełamać niefortunnej passy i po raz kolejny przegrali na stadionie w Chorzowie.
Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)
Bramka: 68. Abbott
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)
Ruch Chorzów: Matko Perdijić, Igor Lewczuk, Rafał Grodzicki, Piotr Stawarczyk, Marek Szyndrowski - Wojciech Grzyb (79. Marek Zieńczuk), Marcin Malinowski, Gábor Straka, Maciej Jankowski (61. Paweł Abbott) - Łukasz Janoszka (88. Sebastian Olszar), Arkadiusz Piech.
Jagiellonia Białystok: Jakub Słowik - Grzegorz Bartczak, Tomasz Porębski (69. Maciej Makuszewski), Thiago Cionek, Alexis Norambuena - Tomasz Kupisz, Hemres, Rafał Grzyb, Łukasz Tymiński (75. Jan Pawłowski) - Dawid Plizga (76. Marko Cetković) - Tomasz Frankowski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.