Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2011-08-09 17:25:03 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: inf. własna

Jagiellonia krytykuje zachowanie policji

Fot.: Dawid Ćmielewski

Podczas sobotniego meczu Jagiellonii z Lechią Gdańsk, na sektor zajmowany przez najaktywniejszych kibiców gospodarzy wtargnęła policja. Kibice w związku z takim zachowanym ze strony służb mundurowych solidarnie opuścili trybunę. Pomeczowe opisy sytuacji zarządu białostockiego klubu i kibiców diametralnie się różnią od opisu policji.

Warunkiem otworzenia jednej z trybun dla kibiców Jagiellonii było zapewnienie lepszej ochrony ze strony klubu. Organizator meczu miał się zwrócić o pomoc do funkcjonariuszy w razie, gdyby sytuacja wymknęła się spod kontroli. Zarząd w oficjalnym komunikacie twierdzi, że nikt nie zwracał się z prośbą o interwencję do policji, ponieważ zdaniem klubu nie było żadnego zagrożenia. Zupełnie inaczej całą sytuację widziała policja.

W momencie, gdy gniazdowy zaczął nawoływać do wulgarnych okrzyków na stadionie służba porządkowa, pomimo obowiązku interwencji w takiej sytuacji i wylegitymowania gniazdowego, nie zrobiła tego, nawet po kilkukrotnym zwróceniu uwagi przez policjantów. W związku z tym, widzący całe zdarzenie funkcjonariusze, zgodnie z obowiązującym prawem musieli interweniować. Podyktowane to było dodatkowo faktem, że podczas dzisiejszego meczu gniazdowym była inna osoba niż dotychczas, i jej identyfikacja za pomocą tylko monitoringu mogłaby być niemożliwa – czytamy w pomeczowym oświadczeniu na stronie białostockiej komendy policji.

Białostocki klub w odpowiedzi na zarzuty policji oświadczył, że na meczu było obecnych 130. funkcjonariuszy ochrony i 30. służby informacyjnej. Wymogi jakie są stawiane przed organizatorem takich rozgrywek wynoszą 61. funkcjonariuszy. Zdaniem zarządu Jagiellonii, zachowanie policji było nieproporcjonalne do sytuacji i mogło spowodować realne zagrożenie bezpieczeństwa, doprowadzając do aktów przemocy i agresji.

Białostoccy fani winą za całe zajście obarczają nadgorliwość i bezprawne zachowanie białostockiej policji. To jest zupełny skandal wobec osoby, która wchodząc na stadion nie jest pod żadnym pozorem anonimowa, nie jest przestępcą, nie łamie prawa i zasad imprezy masowej. Nie ma słów, aby opisać nonsens i chore przesłanki działania policji, która nie mając podstaw do podjęcia tak drastycznych kroków, podczas trwania meczu wtargnęła na sektor – napisało w oświadczeniu Stowarzyszenie Kibiców Jagiellonii Białystok "Dzieci Białegostoku".

Kibice nie mogli zgodzić się na aresztowanie osoby, która nie popełniła żadnego wykroczenia i nie złamała ani jednego punktu regulaminu stadionowego! Pojawiły się okrzyki, otoczono również gniazdo w celu uniemożliwienia zatrzymania naszego brata – czytamy w innym miejscu.

Niestety dla żółto-czerwonych, interwencja policji skutkowała zatrzymaniem jednej osoby pod zarzutem czynnej napaści na policjanta.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane