Ekstraklasa | 2011-08-04 09:18:03 | Nadesłał: Grzegorz Pyrko | Źrodlo: Jagiellonia Białystok
Na wczorajszym treningu Jagiellonii pojawił się długo oczekiwany w Białymstoku Bartłomiej Grzelak. Niespełna 30-letni napastnik trenuje na razie indywidualnie pod okiem Kristjana Brcko, ale jeżeli wszystko dobrze się ułoży, to już za około miesiąc będziemy mogli go ujrzeć debiutującego w żółto-czerwonych barwach.
Bartłomiej Grzelak po przeszło półrocznej przerwie powrócił do treningów z drużyną Jagiellonii. Przypomnijmy, że w czasie zimowego okresu przygotowawczego, w jednym ze sparingów zerwał ścięgno Achillesa, przez co całą rundę wiosenną miał z głowy. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że już niebawem na boisku będziemy mogli ujrzeć tego niespełna 30-letniego napastnika - Jak na ten etap, na którym jestem to całkiem nieźle już pracuję. Powoli powinienem zacząć wchodzić w cięższe obciążenie treningowe - przyznaje Grzelak.
Grzelaka do Białegostoku ściągnął Michał Probierz, który świetnie go znał z czasów jego gry w Widzewie. Przed rundą wiosenną poprzedniego sezonu wiele się mówiło, że to właśnie on zastąpi w ataku Tomasza Frankowskiego.
Na tydzień przed rozpoczęciem nowego sezonu, stery w Jagiellonii przejął Michniewicz. - Obydwaj trenerzy należą do młodego, zdolnego pokolenia szkoleniowców, którzy cały czas się rozwijają, kształcą, jeżdżą na staże, konferencje, jednym słowem - podnoszą swoje umiejętności - porównał obu trenerów Grzelak. Mimo straty okresu przygotowawczego z drużyną, zawodnik ma nadzieję, że przekona do siebie nowego trenera Jagi. - Wydaje mi się, że wszystko będzie zależało od mojej dyspozycji, od tego jak jestem przygotowany fizycznie. Za Probierza też nikt nie gwarantował mi miejsca w pierwszej jedenastce, też musiałem walczyć o pozycję, tak samo będzie u trenera Michniewicza - stwierdził Grzelak.
W mediach przewijały się już różne daty powrotu Grzelaka na boiska ekstraklasy, która z nich jest zgodna z prawdą ? - Założyliśmy sobie z trenerem pewne ramy czasowe. Teraz muszę się odpowiednio przygotować i myślę, że za około miesiąc czasu, może troszkę więcej, pojawię się na boisku - powiedział Bartłomiej Grzelak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.