Ekstraklasa | 2011-08-01 12:00:00 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
Jutrzejszym meczem z Jegiellonią Białystok "Górale" zainaugurują debiutancki sezon w Ekstraklasie. Początek meczu o 18:30 na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej.
Wielkimi krokami zbliża się do Bielska-Białej inauguracja ligowej jesieni. Radość jest o tyle większa, że "Górale" zagrają na własnym stadionie, a nie w Wodzisławiu Śląskim. Klub, Urząd Miasta i sami kibice zrobili bowiem wszystko by Stadion Miejski spełnił wymogi Podręcznika Licencyjnego. Tym samym jutro o 18:30 przy ul. Rychlińskiego w Bielsku-Białej Podbeskidzie po raz pierwszy zagra w Ekstraklasie, a potyczki takie jak z GKS-em Bełchatów, Wisłą Kraków czy Lechem Poznań z ostatniej edycji Pucharu Polski staną się dla bielskich kibiców codziennością. Emocji przed pierwszym gwizdkiem nie ukrywają też sami piłkarze, którzy na każdym kroku podkreślają, że nie mogą doczekać się do cotygodniowych konfrontacji z najlepszymi zespołami w Polsce.
Po udanym okresie przygotowawczym, wciąż jednak ciężko stwierdzić, na co tak naprawdę stać będzie podopiecznych trenera Roberta Kasperczyka. Wciąż nie wiadomo też, kto wybiegnie w podstawowym składzie przeciwko Jagielloni, gdyż jak podkreśla szkoleniowiec Podbeskidzia, udało mu się zgromadzić w pełni wyrównany zespół, a wariantów ustawienia ma "nieskończoną ilość". Po rundzie wiosennej, zespołu nie opuścił żaden podstawowy zawodnik, a skład uzupełniono doświadczonymi piłkarzami. Pod Klimczok wrócił Adrian Sikora i Mariusz Sacha, sprowadzono Ondrieja Soureka, który ma za sobą występy w Lidze Mistrzów, a jako zmiennika dla Michała Osińskiego zakontraktowano zdolnego, choć niepokornego Krzysztofa Króla, który ma za sobą występy w młodzieżowych kadrach Realu Madryt. W składzie pojawi się również Matej Nather, który nie mógł grać w rundzie wiosennej. Pewne jest jedno - trener Kasperczyka ma w kim wybierać, a wszystko skonfrontuje rzeczywistość i pierwsze kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Udanej inauguracji Bielszczanom z pewnością nie ułatwią jednak goście. Podrażnieni kompromitacją z Irtyszem Pawłodar już w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Europy piłkarze z Białegostoku będą chcieli zrekompensować sobie blamaż w pucharach dobrą grą w lidze. Próbować będą już pod wodzą nowego trenera - Czesława Michniewicza, który zastąpił Michała Probierza. Zmiana trenera w Białymstoku istotna była też dla trenrea Podbeskidzia Roberta Kasperczyka, który przyznał, że bardziej niż Jagiellonii Probierza, przyglądał się ostatnio Widzewowi Łódź Michniewicza. Przed rundą jesienną w klubie nie doszło do wielkich zmian. Z drużyną Jagi pożagnali się z Tadas Kijanskas i Jarosław Lato, a w ich miejsce pozyskano Dawida Plizgę i Grzegorza Bartczaka. Do składu Jagielloni dołączyli również Vladimir Kukol z Sandecji i prowacający z wypożyczenia Maycon. O tym, czy będą wystarczającym wzmocnieniem czwartej drużyny zeszłego sezonu Ekstraklasy, przekonamy się już w najbliższych spotkaniach.
"Bielska Twierdza", czyli Stadion Miejski w Bielsku-Białej stoi niepokonana od 498 dni - dokładnie 20 marca 2010 roku trzy punkty spod Klimczoka wywiózł Górnik Zabrze. Od tamtej pory żadnemu klubowi nie udało się wyrwać z Bielska kompletu punktów. Czy ta sztuka powiedzie się Frankowskiemu i spółce? A może "Górale" potwierdzą, że solidna, wyrównana kadra może być nową siłą w Ekstraklasie? Przekonamy się już jutro - początek spotkania o 18:30 na stadionie w Bielsku-Białej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.