Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2011-06-27 11:39:06 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com

Kolejna rozłąka, ale krótsza

Fot.: Dawid Ćmielewski

29 maja 2011 roku, czyli w dniu, kiedy piłkarze poznańskiego Lecha meczem z Koroną Kielce zakończyli sezon na Bułgarskiej, z pewnością żaden kibic Kolejorza nie spodziewał się, że przyjdzie mu zawitać na stadion Miejski, by obejrzeć mecz Lecha dopiero we wrześniu.

Po zakończeniu wszystkich spotkań 30. kolejki Ekstraklasy sezonu 2010/2011 okazało się jednak, że ekipa Kolejorza nie zagra w europejskich pucharach. Tym samym było wiadomo, iż fani Lecha Poznań nie dotrą w wakacje na stadion po to, aby z jego trybun dopingować „niebiesko-białą” drużynę walczącą w meczu Ligi Europy.

Mimo to, sympatycy Kolejorza na pewno mieli nadzieję, że któryś z przedsezonowych sparingów Lecha Poznań odbędzie się na Bułgarskiej, ale ostatecznie spotkanie z Zagłębiem Lubin, czy późniejsze z Apollonem Limassol nie zostało jak dotąd zaplanowane na stadion Miejski. Tym samym wszyscy liczyli, że ponownie przyjdą na Bułgarską najpóźniej w ostatnim tygodniu lipca, bądź ewentualnie w pierwszym tygodniu sierpnia.

Niestety przez władze miasta Poznania rozłąką fanów Lecha Poznań z Bułgarską będzie o wiele dłuższa. Impreza Red Bull X-Fighters 2011 potrzebuje przecież specjalnych zabiegów na murawie, a po niej trawa nie nadawałaby się już do niczego, zatem jej wymiana trochę potrwa. Przez to obiekt poznańskiego Lecha oficjalnie został więc zamknięty do 4 września, ale akurat w ten weekend nie ma kolejki ligowej.

Ta jest za to w dniach 9-12 września i właśnie wtedy Kolejorz zagra u siebie z krakowską Wisłą. Impreza motocrossowa na stadionie sprawiła zatem, iż rozłąka kibiców z Bułgarską potrwa minimum 103 dni. Dodajmy również, że nie będzie to pierwsza taka sytuacja, w której fani Kolejorza nie będą mogli przybywać na stadion po to, aby oglądać zespół Lecha Poznań.

Jesienią 2009 roku budowlańcy tak budowali stadion, że co chwilę przekładali powrót lechitów na Bułgarską. Ze względu na montaż konstrukcji dachowej poznaniacy mieli wrócić na swój obiekt w październiku i zagrać wtedy z krakowską Wisłą. Tak się jednak nie stało i „niebiesko-biali” nie powrócili na Bułgarską ani wtedy, ani w listopadzie, ani nawet w grudniu, choć budowlańcy zapowiadali wówczas co innego.

Tym samym przez przeciągające się roboty budowlane kibole Lecha Poznań wrócili na Bułgarską 6 marca 2010 roku, czyli po 280 dniach. Kiedy tak się stało wszystkim wydawało się, że Kolejorz już nigdy nie zostanie bezdomny, a kibice Lecha Poznań nie będą musieli jeździć do Wronek. Niestety miasto sprawiło, że znów czeka wszystkich niespodziewana rozłąka ze stadionem, która tym razem potrwa min. 103 dni.

Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane