Ekstraklasa | 2011-06-17 17:13:58 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własne
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezes Podbeskidzia Janusz Okrzesik wraz z wiceprezydentem miasta i dyrektorem BBOSiR odnieśli się do uzasadnienia o nieprzyznaniu Podbeskidziu Bielsko-Biała licencji na grę w Ekstraklasie.
Spotkanie rozpoczął chwilę po 13:00 prezes Okrzesik, dając wyraźnie do zrozumienia, że w chwili obecnej klub będzie skupiał się głównie na merytorycznym wyjaśnieniu niedociągnięć i jak najszybszym ich zlikwidowaniu.
"Góralom" odmówiono prawa do startu w Ekstraklasie z powodów infrastrukturalnych stadionu i okolic oraz faktu, iz bielski klub nie jest spółką akcyjną, a jedynie Towarzystwem Sportowym.
Omawianiu kwestii przekształcania w S.A. poświęcono najmniej czasu, gdyż już 21 czerwca ma odbyć się walne zgromadzenie, które formalnie zakończy proces przekształcania towarzystwa w spółkę, trwający już od jakiegoś czasu. Do startu rozgrywek Ekstraklasy Podbeskidzie będzie więc działać już jako S.A. w której skład wejdzie miasto Bielsko-Biała, Podbeskidzie oraz firma Murapol S.A.
Szerzej natomiast odniesiono się do kwestii stadionowych. W nocie uzasadniającej z PZPN wykazano m.in źle usytuowaną lożę prasową, nieprawidłowe otwieranie się części bram, brak sektoru dla kibiców gości, wykonanie części krzesełek z materiałów łatwopalnych, brak stałego monitoringu, braki w oznakowaniu pomieszczeń, brak pomieszczeń dla dziennikarzy, parking nie spełniający wymagań Podręcznika Licencyjnego oraz brak dokumentacji przedstawiającej stan instalacji podgrzewanej murawy.
W sprawie modernizacji Stadionu Miejskiego początkowo zabrał głos wiceprezydent Bielska-Białej Zbigniew Michnowski, a tuż po nim dyrektor BBOSiR-u Grzegorz Jania. Obaj panowie zapewniali, że zarówno urząd miasta jak i właściciel obiektu dołożą wszelkich starań, by na dzień rozpoczęcia rogrywek Ekstraklasy, Stadion Miejski spełniał wszystkie wymogi. Za sprawą ogromnej determinacji zarówno całego klubu, jak i prezydenta Bielska-Białej Jacka Krywulta, część niedociągnięć, jak brak numerów krzesełek lub problem z bramą już zostało usuniętych. Klub podpisał również umowę z firmą odpowiedzialną za monitoring, który teraz będzie działał na stadionie nie tylko w trakcie imprezy masowej, ale i po jej zakończeniu. Oznaczono również wszystkie pomieszczenia na stadionie, oraz wydzielono część z nich, odnawiając i adaptując na potrzeby dziennikarzy. Rozwiązano również kwestię niedostatecznej dokumentacji dotyczącej ogrzewania murawy. Klub przekazał Komisji komplet dokumentów, jednak okazały się nie wystarczające, dlatego też Podbeskidzie zwróciło się do wykonawcy o uzupełnienia, które na drugi dzień znalazły się już w siedzibie klubu.
Dyrektor BBOSiR wyjaśnił również ograniczenia, które nie pozwalają Podbeskidziu na zorganizowanie loży prasowej znajdującej się na wysokości środka boiska (wymóg Podręcznika), jak i sektora dla gości. Zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku owe zmiany są fizycznie niemożliwe. W pierwszym ze względu na konstrukcję stadionu, w drugim ze względu na jego otoczenie komunikacyjne. Prezes Podbeskidzia zapewniał jednak, że w projekcie nowego obiektu "Górali" obie kwestie są już rozwiązane i klub z pewnością spełni wymagania. Klub odwołał się również do przykładu Wisły Kraków, Lecha Poznań czy warszawskiej Legii, które podczas przebudowy stadionu (a ta czeka bielski klub), nie przyjmowali kibiców gości.
Największym, choć możliwym do rozwiązania problemem zdaje się być wymiana krzesełek na wschodniej trybunie bielskiego obiektu. Do wymiany potrzeba 2700 krzesełek, a tej wielkości zlecenie wraz z montażem podlega już przetargowi, który klub zorganizuje w najbliższych dniach. Prace adaptacyjne pod wymianę już trwają.
Prezes Podbeskidzia podkreślił, że w bielskim klubie nikt o nic się nie obraża, a wszelkie modernizacje Stadionu Miejskiego będą tylko i wyłącznie korzyścią zarówno dla klubu jak i kibiców.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.