Ekstraklasa | 2011-06-14 13:23:46 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Wtorkowy trening piłkarzy Wisły w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem nie różnił się wiele od tego z poprzedniego dnia. Trener Robert Maaskant zaczął jednak wprowadzać elementy taktyczne do ćwiczeń swoich podopiecznych.
Po tradycyjnej rozgrzewce z trenerem Bahrem i Danielem Michalczykiem zawodnicy ćwiczyli podania. „Musi być jakość w zagraniach!” – słychać było donośny głos Maaskanta. „Wszyscy muszą być w ruchu” – podpowiadał szkoleniowiec.
Pierwszy raz z drużyną trenował Michael Lamey, który w Zakopanem pojawił się w poniedziałek wieczorem. „Jest to bardzo doświadczony zawodnik, szybki, silny. Gra dobrze w powietrzu” – ocenił obrońcę trener Maaskant. „To kompletny piłkarz. W tym momencie nie mamy czasu na poszukiwanie kogoś, kto jeszcze musi się uczyć, dlatego postawiliśmy na takiego doświadczonego obrońcę jak Michael” – dodał.
Sam piłkarz również był zadowolony z treningu. „Wziąłem udział w ćwiczeniach z resztą drużyny, próbowaliśmy potem trenować rozegranie. Myślę, że wszystko będzie dobrze” – mówił po zejściu z murawy.
Maor Melikson również powraca do treningów. Pomocnik wziął udział w prawie wszystkich częściach zajęć, w tym w gierce. „Wczoraj też mógł trenować, ale pozwoliliśmy mu odpocząć. Dzisiaj jest pierwszy dzień, kiedy ćwiczył z drużyną. Jesteśmy oczywiście ostrożni, ale wygląda na to, że wszystko jest w porządku” – powiedział o Meliksonie trener Maaskant.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.