Liga Mistrzów | 2008-05-20 17:31:00 | Nadesłał: Piotr Ciapała | Źrodlo: inf. własna
Jutro wieczorem, o godzinie 20:45, czasu polskiego, na moskiewskich Łużnikach Manchester United zagra z Chelsea Londyn w ramach finału Ligi Mistrzów. Może to być prawdziwa piłkarska uczta dla kibica, ale możemy również zobaczyć "piłkarskie szachy". Drużyny mogą grać bardzo ostrożnie. Ale należy wierzyć, że dwie najlepsze europejskie kluby w tym sezonie zaprezentują nam prawdziwy spektakl na Łużnikach.
Po raz pierwszy w historii tych rozgrywek w finale zmierzą się angielskie drużyny. Dla Chelsea jest to pierwszy finał Ligi Mistrzów w historii klubu. Natomiast Manchester United już dwukrotnie sięgał po zwycięstwo w Champions League. Pierwszy raz "Czerwone Diabły" po puchar sięgnęły w 1968 roku. Drugi triumf wywalczyli w 1999 roku. Wtedy na Camp Nou w Barcelonie pokonali Bayern Monachium, po dramatycznej końcówce. United wygrało 2:1. Dwie bramki podopieczni sir Alexa Fergusona zdobyli w doliczonym czasie gry.
W brytyjskiej prasie spekulują, że jeśli "The Blues" nie sięgnie po puchar Ligi Mistrzów, to z posadą trenera pożegna się Avram Grant.
W tym pojedynku nie można wskazać faworyta. Obie ekipy prezentują wyrównany poziom, nie można mieć wątpliwości, że do finału dotarły dwie najlepsze drużyny tegorocznej edycji Champions League. Chelsea Londyn w tym sezonie nie zdobyła żadnego trofeum i pragną w Moskwie utrzeć nosa świeżo upieczonym mistrzom Anglii. Natomiast Manchester United jest bardzo zmotywowany, aby zdobyć puchar. Chcą to osiągnąć głównie z tego powodu, że w tym roku odbyła się 50. rocznica katastrofy lotniczej w Monachium, gdzie zginęli piłkarze tego klubu.
Chelsea Londyn oraz Manchester United nigdy wcześniej nie spotkały się w ramach Ligi Mistrzów. Obie ekipy spotkały się tylko w ramach ligi angielskiej. Zespoły rozegrały pomiędzy sobą 147 spotkań. "Czerwone Diabły" wygrywały 65 razy, 40 spotkań padło łupem Chelsea, a 42 mecze zakończyły się remisem. W tym sezonie United na Old Trafford wygrało z "The Blues" 2:0, natomiast londyńczycy na Stamford Bridge zwyciężyli 2:1.
Jednak statystyki ligowe nic nie dają. W Premier League trwa wyścig przez 38 kolejek. Każdy błąd można jeszcze naprawić. Natomiast w finale Ligi Mistrzów liczy się jedno spotkanie, najmniejsze niedopatrzenie może mieć kolosalne znaczenie dla losów finału.
Od bardzo dawna toczy się woja na słówka między sir Alexem Fergusonem, a Avramem Grantem. Jeden mówi, że to jego drużyna jest lepsza, drugi natomiast na odwrót. Kto będzie miał racje okaże się w środowy wieczór.
Mistrz Premier League grał w grupie z AS Romą, Sportingiem Lizboną oraz Dynamem Kijów. "Czerwone Diabły" wygrały w grupie cztery spotkania, a dwa zremisowali. W 1/8 los zeswatał Manchester z Lyonem. W kolejnej rundzie United po raz kolejny zmierzyło się z Romą. W półfinale po przepięknym strzale Paula Scholesa "Diabły" wyeliminowały Barcelonę.
Chelsea Londyn w grupie zmierzyła się z Schalke, Valencią oraz Rosenborgiem Trondheim. W kolejnej rundzie "The Blues" rozprawili się z Olympiakosem Pireus. W ćwierćfinale podopieczni Granta wygrali z rewelacją sezonu - Fenerbahce Stambuł. Do finału wicemistrzowie Anglii dostali się dopiero po dogrywce w meczu z Liverpoolem.
Finałowe spotkanie na Łużnikach poprowadzi 40-letni Lubos Michel. Oby Słowak był mało widoczny oraz żeby nie odgrywał głównej roli w tym finale. Manchester United najprawdopodobniej wybiegnie w ustawieniu 4-4-2, a Chelsea w formacji 4-5-1.
Miejmy nadzieję, że zobaczymy prawdziwą piłkarską ucztę i niech wygra lepszy zespół.
Sędzia: Lubos Michel (Słowacja)
Składy:
Manchester United: Van der Sar - Brown, Ferdinand, Vidic, Evra - Ronaldo, Scholes, Carrick, Park - Rooney, Tevez
Chelsea Londyn: Cech - Essien, Terry, Carvalho, A.Cole - J.Cole, Ballack, Makelele, Lampard, Malouda - Drogba
Miejsce: Łużniki, Moskwa
Data: 21.05 (środa)
Godzina: 20:45
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.