Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2014-03-20 14:33:05 | Nadesłał: Bartosz Błażejewski | Źrodlo: inf.własna

1/8 finału Ligi Mistrzów za nami

Fot.: Wojciech Szymański

16 ciekawych meczy, każdy był inny, w każdym były emocje, ale to wszystko już za nami. W walce o trofeum Champions League zostało 8 drużyn, które wygrały swoje dwumecze w 1/8 finału. Real Madryt, Fc Barcelona, Chelsea Londyn, Bayern Monachium, Paris Saint Germain, Atleico Madryt, Manchester United i Borussia Dortmund.

Najciekawszy dwumecz 1/8 finału

Na pewno wczorajsze spotkanie na Old Traffold zachwyciło nawet najwybredniejszego fana piłki nożnej. Manchester United, po fatalnym spotkaniu w niedziele, kiedy team z Liverpool ograł ich aż 3:0 , tym razem spiął się i nie dał najmniejszych szans Olympiakosowi. Świetny występ zanotowali m.in David de Gea, Wayne Rooney czy Robin Van Persie. Ten ostatni popisał się hattrickiem, ale gdyby nie parady bramkarza United, ten wyczyn na niewiele by się zdał. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Olympiakosu, więc po ostatnim gwizdku sędziego z awansu do ćwierćfinału LM cieszyli się podopieczni Davida Moyesa. Jeżeli United nie poprawią swojej gry, to raczej nie będą mieli szans awansować do półfinale Champions League, bo pozostałe 7 druzyn( no może z wyjątkiem Borussi Dortmund, której zdarzają się gorsze mecze) prezentuje naprawdę świetną formę. Jednak jak to mówią, nie dzielmy skóry na niedźwiedziu.

Faworyci nie zawiedli

Jakby spojrzeć tak obiektywnie na siłę wszystkich drużyn, to w 1/8 finału LM nie doczekaliśmy się żadnej niespodzianki. Real Madryt nie miał najmniejszych problemów z upokorzeniem Schalke w dwumeczu, pokonując niemiecki zespół aż 9:2( na wyjeździe 1:6, a w Madrycie 3:1). Oczywiście nie zawiódł Cristanio Ronaldo, który wpakował Schalke w obu emczach "aż" 4 bramki. "Aż", ponieważ obrona Schalke była jak ser szwajacarski i gdyby nie pech CR7, który kilka razy strzelał w słupek czy poprzeczkę bramki, to wynik mógłby być jeszcze większy. W obencej edycji LM, Portugalczyk ma już na swoim koncie 13 trafień i brakuje mu 2 goli do ustanowienia rekordu Champions League.

Zapowiadający się na niezwykle emocjonujący dwumecz pomiędzy Barceloną a Manchesterem City, niestety troszkę nas zawiódł. Oczywiście w obu spotkanaich były bramki, ciekawe akcje, emocje, ale The Citizens u siebie w pierwszym meczu zawiedli i zasłużenie odpadli. Blaugrana była zdecydowanie lepsza, a szczególnie w drugim meczu udowodniła, że powoli wraca do swojej pięknej, efektownej gry a z zimowego snu prezbudził się już chyba na dobre Leo Messi, który dwukrotnie pokonał Harta.

Jeżeli ktoś spodziewał się, że Arsenal jest w stanie powalczyć o awans do ćwierćfinału LM z Bayernem Monachium, to rozczarował się. Zespół Pepa Guardioli rozegrał bardzo dobre zawody w stolicy Anglii, gdzie pokonał Londyńczyków 2:0. Bohaterem tego spotkania był Toni Kroos, który wyśmienicie spisywał się w środku pola i strzelił piękną bramkę. W spotkaniu w Monachium, większych emocji już nie było. "Gwiazda Południa" kontrolowała całe spotkanie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1-1 i w dumecze o dwa gole lepsi okazali się piłkarze z Bawarii, któryz mają duże szanse na wygranie drugi raz z rzędu Pucharu Mistrzów.

W innych meczach 1/8 finału też obyło się bez niespodzianek. Borussia Dortmund pokonała Zenit Sankt Petersburg w dwumeczu 5-3, a 2 bramki w Rosji zdobył Robert Lewandowski. Chelsea Londyn wyelimowała Galatasaray Stabuł, ale skuteczność podopiecznych Jose Mourinho nie była zachwycająca. W rewanżu rozegranym na Stamford Bridge, Chelsea wygrała 2:0, choć miała pięć, szęść 100 procentowaych okazji do zmiany rezultatu.
Bardzo dobre dwumecze rozegrali również piłkarze PSG i Atletico Madryt. Francuski klub "pożarł" w dwumeczu Bayer Leverkusen, a największą gwiazdą spotkania był Zlatan Ibrahimowić, który w pierwszym meczu popisał się niesamowitym uderzenie zza pola karnego w okienko bramki. To trafienie niewątpliwie będzie kandydowała do najpiekniejszej bramki w całej edycji LM.
Atletico Madryt, które według wielu eksperów, może być "czarnym koniem" Champions League nie dało najmniejszych szans Milanowi. Włoski zespół, który w ostatnim czasie przechodzi cięzkie chwile, przegrywa mecz za meczem, także w tym straciu nie miał wiele do powiedzenia. Atletico dwukrotnie pokonała Rossonerich, najpierw 1:0 na San Siro, a potem dało u siebie srogą lekcję futbolu Milanowi, pokonując ich 4:1. Gwiazdą dumeczu był Diego Costa.

Co dalej?

Już jutro w Nyonie o godzinie 12 odbędzie sie losowanie par ćwierćfinałowych LM i jednocześnie będzie wiedzieli z kim konkretne drużyny mogą spotkać się w walce o finał Champions League. Przed tym wydarzeniem oczywiście możemy spekulować kto może zagrać w finale w Lizbonie. Faworytem rozgrywek jest Bayern Monachium, który prezentuje wybrona formę i naprawdę będzie cięzko ich zatrzymać. Jednak duże szanse na wywalczenie tego pucharu mają również Real Madryt, Fc Barcelona czy Paris Saint Germain. Osobiście chciałbym, żeby pary ćwierćfinałowe a potem półfinałowe rozłożyły się tak, żeby był możliwy finał Bayern Monachium-Real Madryt. Myślę, że byłoby to najlepsze spotkanie finałowe od wielu lat. Z jednej strony drużyna, która prezentuje najlepszy atak pozycjny na świecie, a z drugiej strony zespół z najbardziej zabójczymi kontratakami na kuli ziemskiej.


Bartosz Błażejewski

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane