Liga Mistrzów | 2013-07-31 22:19:06 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: legia.com
Legia zremisowała z Molde FK 1:1. Gola dla mistrzów Polski strzelił Wladimer Dwaliszwili. Taki wynik w kontekście rewanżu na Pepsi Arenie jest dobrym rezultatem dla zespołu z Łazienkowskiej.
Pierwsze spotkanie w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów gospodarze rozpoczęli z dużym animuszem. Emmanuel Ekpo jako pierwszy próbował zaskoczyć Dusana Kuciaka uderzeniem sprzed pola karnego, ale pomocnik Molde przestrzelił. Kilka minut później na bramkę Legii z ponad 20 metrów strzelał Berget, ponownie bez powodzenia.
Błąd w kryciu obrońców Legii nieomal doprowadził do straty gola w 11. minucie meczu, gdy zupełnie niepilnowany Vegard Forren uderzył z pierwszej piłki po podaniu z rzutu rożnego. Na szczęście dla legionistów futbolówka kopnięta przez norweskiego obrońcę minęła prawy słupek o kilkanaście centymetrów.
Trwał festiwal dobrych okazji dla Molde. Świetną sytuację zmarnował Guldbrandsen. Piłka po jego strzale minęła wysuniętego Kuciaka, ale jednocześnie przeturlała się obok lewego słupka pustej bramki. Kilka minut później Legię uratował Jodłowiec, który zablokował strzał Mostroema.
Pierwszy strzał na bramkę Nylanda oddał Wladimer Dwaliszwili w 25. minucie, ale Gruzin uderzył lekko i w dodatku niecelnie. Podopieczni Jana Urbana grali wyjątkowo nerwowo, przez co często tracili posiadaną piłkę. Piłkarze z Molde wykorzystywali tę niefrasobliwość i tworzyli szybkie kontry.
Molde objęło prowadzenie w 29. minucie. Daniel Chima Chukwu przejął futbolówkę na lewym skrzydle, po czym z dziecinną łatwością minął Tomasz Jodłowca i nieatakowany przez nikogo wbiegł w pole bramkowe. Dusan Kuciak próbował jeszcze interweniować, ale nie miał żadnych szans, by powstrzymać mocny, płaski strzał Nigeryjczyka.
Okazję na wyrównanie miał w 38. minucie Bartosz Bereszyński, ale piłka po jego strzale z narożnika pola karnego złapał bramkarz Molde.
Dwie minuty później Dominik Furman łatwo stracił piłkę w środkowej strefie boiska. Jo Inge Berget miał szansę na podwyższenie prowadzenia, na szczęście dla Legii na posterunku był Kuciak, który ofiarnie wybił piłkę na rzut rożny.
Wynik nie uległ zmianie i na przerwę piłkarze Legii schodzili przegrywając z Molde 0:1.
Na drugą część meczu piłkarze z Warszawy wyszli bardziej skoncentrowani, co od razu przyczyniło się do lepszej grze na połowie Molde.
Swoją okazję miał Miroslav Radović, lecz niestety Serb zamiast podać do dobrze ustawionego Henrika Ojamyy, próbował sam zakończyć akcję i uderzył bardzo niecelnie.
W 56. minucie czujnością popisał się Kuciak, który powstrzymał nacierającego na bramkę Legii Gulbrandsena.
Po pięciu minutach powinno Molde powinno prowadzić 2:0. Emmanuel Ekpo wygrał pojedynek z kilkoma piłkarzami Legii w środku boiska, po czym ruszył do przodu. Wyszedł sam na sam z Kuciakiem. Piłkarz Molde minął Słowaka i strzeliłby gola, gdyby nie asekuracja Brzyskiego, który zdołał wytrącić Nigeryjczyka z równowagi.
Najjaśniejszą postacią w ekipie gości w drugiej połowie był Ojamaa, który potężnie uderzał na bramkę Nylanda, po prostopadłym podaniu od Radovicia.
Lepsza gra Legii przyniosła skutek w 68. minucie. Tomasz Brzyski wziął pilnującego go obrońcę na zamach i cudownie dośrodkował wprost na głowę Wladimera Dwaliszwilego. Niepilnowany napastnik z Gruzji bez problemów umieścił piłkę w siatce!
Chwilę później sędzia główny nie miał litości dla wyrażającego swoje niezadowolenie Gulbrandsena i pokazał mu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Legioniści próbowali wykorzystać przewagę liczebną i zdobyć zwycięską bramkę. W ich akcjach brakowało jednak dokładnych podań, które otwierałyby drogę do bramki Molde.
Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry Miroslav Radović był niezwykle bliski zaskoczenia Nylanda, gdy technicznie wrzucił futbolówkę z narożnika pola karnego.
Dwie minuty później swoją okazję na zwycięstwo miało Molde. Dusan Kuciak obronił potężny strzał z rzutu wolnego, a po chwili ponownie interweniował przy dobitce jednego z Norwegów.
Dzięki zdecydowanie lepszej postawie w drugiej części meczu Legia zremisowała z Molde 1:1 i znajduje się w lepszej sytuacji przed rewanżem na Łazienkowskiej 3.
Molde FK - Legia Warszawa 1:1 (1:0)
Daniel Chima 29' - Wladimir Dwaliszwili 68'
Żółte kartki: Fredrik Gulbrandsen, Knut Olav Rindaroy, Emmanuel Ekpo (Molde) – Bartosz Bereszyński, Miroslav Radović (Legia)
Czerwona kartka: Fredrik Gulbrandsen 74' (Molde)
Sędzia: Anastassios Kakos (Grecja)
Molde FK: Orjan Haskjold - Knut Olav Rindaroey, Vegard Forren, Joona Toivio, Martin Linnes - Daniel Chima, Daniel Hestad, Emmanuel Ekpo (87' Magne Hoseth), Mattias Mostroem (78' Zlatko Tripić) - Fredrik Gulbrandsen, Jo Inge Berget (78' Tommy Hoeiland)
Legia Warszawa: Duszan Kuciak - Tomasz Brzyski, Tomasz Jodłowiec, Dossa Junior, Bartosz Bereszyński - Jakub Kosecki (85' Michał Żyro), Dominik Furman, Wladimir Dwaliszwili, Ivica Vrdoljak, Miroslav Radović - Marek Saganowski (46' Henrik Ojamaa)
Autor tekstu: T. Gardziński
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.