Liga Mistrzów | 2012-03-28 23:56:35 | Nadesłał: Maciej Rafalski | Źrodlo: inf.własna
Bezbramkowym remisem zakończył się pierwszy, najciekawszy ćwierćfinałowy mecz pomiędzy Milanem a Barceloną. W Mediolanie bramki nie padły, chociaż dobrych sytuacji ku temu nie brakowało. Dwa gole wpadły natomiast w Marsylii, gdzie Bayern pokonał Olympique 2:0.
Z mieszanymi uczuciami pierwsze ćwierćfinałowe starcie z aktualnym mistrzem Hiszpanii wspominać będą gracze Milanu - remis na własnym stadionie z ,,Barcą'' z jednej strony jest powodem do radości, z drugiej zaś, powszechnie wiadomo, że na Camp Nou o pokonanie Barcelony bądź osiągnięcie remisu jest niezwykle trudno. A w środowy wieczór szansa na wbicie gola ,,Katalończykom'' otworzyła się przed Milanem już w 2. minucie kiedy uderzenie Boatenga odbił Pique, główkowy pojedynek wygrał Ibrahimović i zgrał piłkę do Robinho, który znalazł się oko w oko z Valdesem lecz fatalnie przestrzelił. Barcelona natomiast cały czas, konsekwentnie prowadziła swoją grę. Zamęt w szeregi obronne Milanu wprowadzał Leo Messi - Argentyńczyk na przestrzeni kilku minut dwukrotnie poważnie niepokoił golkipera ,,Rossonerich'', jednak z obu pojedynków Abbiatiemu udało się wyjść z czystym kontem. Podopieczni Maximiliano Allegriego też mieli swoje okazję, a najlepszą Zlatan Ibrahimović - Szwed otrzymał fenomenalne podanie od Clarence'a Seedorfa, lecz w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Valdesem. Dla ,,Ibry'' to, jak i wszystkie poprzednie starcia z Barceloną mają wyjątkowe znaczenie - szwedzki snajper przez rok reprezentował barwy ,,Blaugrany'', ale nie potrafił przystosować się do wymogów stawianych przez Pepa Guardiolę. Po odejściu z Barcelony wielokrotnie wylewał swoje żale na łamach prasy, a w środę miał kolejną okazję do rewanżu na swoim byłym trenerze. Rewanżu nie uzna jednak za udany, gdyż ani razu nie udało mu się pokonać Victora Valdesa. Drugą część gry od mocnego uderzenia zacząć mogła ,,Barca'', kiedy strzał Andresa Iniesty minimalnie minął słupek bramki Milanu. Przed szansą na zdobycie bramki stanął również Alexis Sanchez i także on nie wykorzystał swojej okazji, ale najdogodniejszą sytuację w drugiej połowie Barcelona stworzyła sobie tuż przed końcem spotkania - najpierw do maksymalnego wysiłku strzałem w długi róg Abbiatiego zmusił Messi, a potem obrońcy Milanu w ostatniej chwili zablokowali dobitkę Cristiana Tello. Na uwagę po spotkaniu z Barceloną zasługuje przede wszystkim to, jak mądry mecz w obronie rozegrali gospodarze. W meczach z ekipą Pepa Guardioli nie ma miejsca na popełnienie choćby jednego błędu i tak właśnie zagrali w środowy wieczór ,,Rossoneri''. Faworytem dwumeczu mimo wszystko pozostaje jednak wciąż Barcelona, która na Camp Nou wspierana przez niemal sto tysięcy kibiców zrobi wszystko, by wywalczyć sobie przepustkę do półfinału.
A.C Milan - F.C Barcelona 0:0
Zwycięstwem Bayernu zakończyło się natomiast spotkanie w Marsylii, w którym Olympique podejmował będącą ostatnio w wielkiej dyspozycji ekipę z Monachium. Bayern zwyciężył 2:0 choć nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy tego spotkania, gdyby w 8. minucie świetną okazję dla gospodarzy wykorzystał ktoś z dwójki Loic Remy - Andre Ayew. Z upływem czasu na placu gry coraz bardziej dominować zaczynali ,,Bawarczycy'', którzy swoją przewagę udokumentowali tuż przed przerwą - podanie Robbena wykorzystał Mario Gomez, który strzałem z pierwszej piłki otworzył wynik spotkania. Druga część gry rozpoczęła się podobnie do pierwszej i to znów marsylczycy odważnie atakowali. Spośród piłkarzy Olympique wyróżniał się Remy - Francuz w przeciągu kilku minut dwa razy próbował pokonać Manuela Neuera, za każdym razem jednak bez skutku. Po godzinie gry przed szansą zdobycia gola stanął znów Remy, lecz i z tej sytuacji obronną ręką wyszedł niemiecki golkiper. Bayern pozwolił wyszumieć się gospodarzom i bezlitośnie skarcił ich w 69. minucie - świetną akcję dwójki Gomez - Robben na gola zamienił ten drugi. Strata bramka sprawiła, że gospodarze nie atakowali już z taką pasją jak dotychczas i pozwolili Bayernowi dowieźć do końca bardzo korzystny rezultat. Rezultat, który niemal w stu procentach pozwala stwierdzić, że pierwszą półfinałową parę tegorocznej Ligi Mistrzów stworzą Real Madryt oraz Bayern Monachium.
Olympique Marsylia - Bayern Monachium 0:2 (0:1)
0:1 Gomez 44'
0:2 Robben 69'
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.