Liga Mistrzów | 2008-07-30 21:51:39 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna
Wisła Kraków przegrała w pierwszym meczu 2. rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów ze zdobywcą Pucharu Izraela - Beitarem Jerozolima - 2:1. Wiślaków na prowadzenie wyprowadził strzałem głową Paweł Brożek, jednak dwie bramki Baruchyana dały zwycięstwo Beitarowi.
Minimalnym faworytem spotkania z racji własnego boiska był Beitar, jednak Wiślacy chcieli wyjechać ze stolicy Izraela ze zwycięstwem. W pierwszych minutach oglądaliśmy mało ciekawej gry. W 9. minucie Tamuz minął Baszczyńskiego i dośrodkował w kierunku bramki, jednak świetnie zachował się Pawełek, który wyłapał piłkę. W kolejnych minutach Beitar przeważał, a Wisła ograniczała się do nielicznych kontrataków.
Dopiero w 20. minucie Wisła stworzyła naprawdę groźną sytuację. Boguski znalazł w polu karnym, jednak zamiast podawać do lepiej ustawionego Brożka, sam strzelił. W boczną siatkę. Bramkę udało się jednak zdobyć w 27. minucie. Koszmarne nieporozumienie między Kale a Ben Josefem wykorzystał Paweł Brożek, który strzałem głową skierował piłkę do bramki. W kolejnych minutach gra toczyła się w środku boiska. Kiedy wydawało się że do końca pierwszej połowy nie zobaczymy żadnej dobrej akcji Ben Josef fenomenalnie uderzył piłkę z rzutu wolnego. Pawełek z trudem odbił przed siebie silny strzał zawodnika Beitaru, a Ziv, który doszedł do piłki, nie potrafił celnie uderzyć podkręconej futbolówki.
Druga połowę zdecydowanie lepiej zaczęli piłkarze Beitaru, którzy mogli wyrównać w 52. minucie. Po rzucie rożnym w zamieszaniu podbramkowym żaden z zawodników zdobywcy Pucharu Izraela nie bł jednak w stanie skierować piłki do siatki. W 59. minucie Pawełek świetnie wyłapał piłkę i dobrze wykopnął ją do przodu. Tam po kilku świetnych podaniach Wiślaków Sobolewski znalazł się z piłką w polu karnym, jednak zamiast oddać strzał piłkarz.. przewrócił się. Jak pokazały powtórki nie mogło być mowy o faulu ze strony zawodnika Beitaru. Tenże zawodnik silnym wykopem uruchomił Baruchyana, który przy dość pasywnej grze obrońców Wisły precyzyjnym strzałem pokonał Pawełka.
Dwie minuty później Wisła mogła prowadzić. Boguski ponownie znalazł się w polu karnym, jednak tym razem zamiast strzału spróbował podać do Brożka. Piłkę wygarnął jednak obrońca Beitaru. W 79. minucie było już 2:1 dla Beitaru. Fatalną pasywność Cantoro wykorzystał Baruchyan, który strzelił swoja drugą bramkę w tym meczu. Dwie minuty później bliski zdobycia samobójczej bramki był Baszczyński, jednak Pawełek cudem wybił piłkę.
W 88. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, otrzymał Zieńczuk. Wisła musiała więc grać w "10". Chwilę później świetną akcję przeprowadził Łobodziński. Reprezentant Polski świetnie podał do Niedzielana, który jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił prosto w niego. Już w doliczonym czasie gry wynik próbował zmienić Cantoro, jednak jego dobry strzał wybił Kale. Wisła Kraków przegrała w Jerozolimie z Beitarem w meczu drugiej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów. Podopiecznych Macieja Skorży czeka jednak rewanż w Krakowie, 6. sierpnia, który Wiślacy muszą wygrać jeśli chcą myśleć o grze w 3. rundzie kwalifikacyjnej.
Beitar Jerozolima - Wisła Kraków 2:1 (0:1)
0:1 Paweł Brożek 27 min.
1:1 Aviram Baruchyan 61 min.
2:1 Aviram Baruchyan 79 min.
Żółte kartki: Cristian Alvarez (Beitar) oraz Marcin Baszczyński, Marek Zieńczuk (Wisła).
Czerwona kartka: Marek Zieńczuk (87 min., Wisła, za drugą żółtą).
Sędziował: Paolo Tagliavento (Włochy).
Widzów: 20 000.
Beitar Jerozolima: Tvrtko Kale - Cristian Alvarez, Tomer Ben-Yosef, Arik Benado, Yoav Ziv, Aviram Baruchyan, Derek Boateng, Tal Mishali, Idan Tal (46. Michael Zandberg), Toto Tamuz (58. Barak Yitzhaki), Sebastian Abreu.
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Cleber, Piotr Brożek, Rafał Boguski (81. Tomasz Dawidowski), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Tomas Jirsak (75. Wojciech Łobodziński), Marek Zieńczuk, Paweł Brożek (85. Andrzej Niedzielan).
Wykop
deco29 217 miesięcy temu
no i Wiselka znowu dała ciała.. ten Beitar to zupelnie przeciętna ekipa.. piłke rozgrywali koszmarnie, tracili co chwile. Najgorsze jest jednak to że.. Wisła tak samo :D
AnanKofan 217 miesięcy temu
płynie Wisła płynie po polskiej krainie... eh, dupson straszny troche, bo jak Wisła odpadnie teraz to bedzie lipa przy kolejnych edycjach
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.