Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-05-28 23:00:45 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

Visca el Barça!

Nie udał się rewanż za finał z 2009 roku Manchesterowi United. Alex Ferguson przed meczem zapowiadał, że tym razem jego zespół nie popełni takich błędów jak w Rzymie. Jednak na bezbłędną grę Czerwonym Diabłom nie pozwoliła Barcelona. Przez około 80 minut Katalończycy dominowali na placu gry czego efektem ich zwycięstwo 3:1.

Anglicy bardzo dobrze i bardzo dynamicznie rozpoczęli ten mecz. Przez pierwsze 15 minut to oni byli aktywniejsi na boisku, ale nie przynosiło to sytuacji bramkowych. Najgroźniej pod bramką Victora Valdesa było w ósmej minucie kiedy to bramkarz Barcelony uprzedził Wayne'a Rooney'a. Po upływie kwadransa dała o sobie znać Blaugrana. Z prawej strony pod bramkę Manchesteru dogrywał Xavi, ale Pedro w znakomitej sytuacji przestrzelił. Z upływem czasu akcje Katalończyków zazębiały się aż w końcu w 27 minucie Barcelona objęła prowadzenie. Koronkową akcję przeprowadził ten sam duet co dwanaście minut wcześniej. Tym razem jednak znakomite podanie Xaviego wykorzystał w sytuacji sam na sam z Van der Sarem, Pedro strzelając w krótki róg bramkarza. Pierwsze chwile po stracie bramki nie należały do goniących wynik piłkarzy United. Jednak w 34 minucie piłkarze Czerwonych Diabłów wyrównali. Znów tak jak w obu meczach ćwierćfinałowych z Chelsea czy w spotkaniu z Schalke główne role odegrali Rooney i Ryan Giggs. Anglik wymienił z Walijczykiem dwa podania po których znalazł się w dogodnej sytuacji podbramkowej i mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Valdesa. Strata gola nie podłamała jednak piłkarzy Pepa Guardioli. Jeszcze przed przerwą stworzyli sobie okazje do zdobycia gola. Najpierw w 39 minucie z dystansu próbował Andres Iniesta, ale to uderzenie nie sprawiło problemów van der Sarowi. Następnie tuż przed zakończeniem pierwszej połowy w 43 minucie piłkę pod bramkę United wyłożył David Villa, ale nie sięgnął jej tam Leo Messi.

Druga połowa rozpoczęła się od przewagi Barcelony. Piłkarze tego klubu wyszli od początku wiedząc czego chcą dziś dokonać. Już w 54 minucie dopięli swojego celu. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Messi i mimo tego, że uderzał w środek bramki to zasłonięty Van der Sar nie zdołał obronić tego strzału. Jest to już dwunasty gol Messiego w tej edycji Ligi Mistrzów. Po wyjściu na prowadzenie Barca nie zamierzała oddać inicjatywy. W 63 minucie ponownie uderzał znakomity Argentyńczyk. Trzy minuty później świetna robinsonadą popisał się holenderski bramkarz Manchesteru broniąc strzał Xaviego. Jednak po kolejnych trzech minutach nie miał już nic do powiedzenia. Pięknym technicznym strzałem popisał się Villa i rozgrywający ostatni mecz w swojej karierze bramkarz United nie miał szans dosięgnąć futbolówki. W tym momencie jasne stało się, że Barcelona nie przegra tego finału. Jeszcze co prawda na strzał zdecydował się Rooney, Giggs chyba słusznie reklamował u sędziego zagranie ręką w polu karnym przez Villę, ale więcej bramek już dzisiaj nie padło. Barcelona po raz czwarty w swojej historii, a trzeci w ostatnich sześciu latach zdobyła Puchar Mistrzów. Co ciekawe za każdym razem z tych trzech wygranych finałów w pokonanym polu zostawiała zespół angielski. Najpierw w 2006 roku Arsenal, a następnie dwukrotnie Manchester United w 2009 i 2011 roku. Tym razem jako pierwszy charakterystyczny srebrny puchar podniósł Eric Abidal, bez wątpienia największy wygrany kończącego się sezonu.

FC Barcelona - Manchester United 3:1 (1:1)
1:0 Pedro 27
1:1 W. Rooney 34
2:1 L. Messi 54
3:1 D. Villa 69

żółte kartki: Alves, Valdes - Carrick, Valencia
sędzia: Viktor Kassai (Węgry).
widzów: 87 695.

FC Barcelona: Valdes - Alves (88. Puyol), Mascherano, Pique, Abidal - Xavi, Busquets, Iniesta - Pedro (90. Afellay), Messi, Villa (86. Keita)

Manchester United: Van der Sar - Fabio (69. Nani), Ferdinand, Vidic, Evra - Valencia, Carrick (77. Scholes), Giggs, Park - Rooney, Hernandez

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane