Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2011-02-23 22:02:47 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

1/8 finału Ligi Mistrzów

Wczoraj i dzisiaj rozegrane zostały kolejne cztery spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów. Blisko awansu do ćwierćfinały jest Chelsea, która wygrała w Kopenhadze 2:0 dzięki dwóm trafieniom Nicolasa Anelki. Do najlepszej ósemki może natomiast nie dostać się obrońca pucharu, Inter Mediolan, który przegrał dziś u siebie z Bayernem 0:1.

FC Kopenhaga - Chelsea Londyn 0:2 (0:1)
0:1 N. Anelka 17
0:2 N. Anelka 54

Nie zachwycająca ostatnimi czasy Chelsea wywalczyła sobie porządną zaliczkę przed rewanżem w Londynie. Wydaje się, że wygrana 2:0 na wyjeździe dla zespołu z takim potencjałem jak The Blues to pewny pierwszy krok do ćwierćfinału. Podopiecznym Carlo Ancelottiego zostało do wywalczenia w tym sezonie już tylko jedno trofeum, właśnie Liga Mistrzów. Wcześniej odpadli z Pucharu Anglii i Pucharu Ligi, a w Premiership ich strata do lidera nie pozwala realnie myśleć o obronie tytułu mistrza kraju.

Olympique Lyon - Real Madryt 1:1 (0:0)
0:1 K. Benzema 65
1:1 B. Gomis 83

Bardzo dobry mecz zobaczyli wczoraj kibice na Stade Gerland. Prowadzenie Królewskim dał wychowanek Lyonu, Karim Benzema w 65 minucie w niecałą minutę po tym jak pojawił się na boisku. Remis i nadzieję na awans uratował Francuzom Bafetimbi Gomis w 83 minucie. Real nie wygrał po raz kolejny na stadionie Olympique, ale bramkowy remis stawia go w lepszej sytuacji przed rewanżem.

Internazionale Mediolan - Bayern Monachium 0:1 (0:0)
0:1 M. Gomez 90

Udał się Bawarczykom rewanż za finał poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. W pierwszym spotkaniu 1/8 finału pokonali obrońcę trofeum, Inter Mediolan 1:0. Jednak, aby zemsta za majową konfrontację była naprawdę udana to w Monachium podopieczni Luisa Van Gaala muszą przynajmniej bezbramkowo zremisować. Jedynego gola zdobył w ostatniej minucie spotkania Mario Gomez, który dobił odbitą przez Julio Cesara piłkę po uderzeniu zza pola karnego Arjena Robbena.

Olympique Marsylia - Manchester United 0:0

Olympique Marsylia okazał się równorzędnym rywalem dla Manchesteru United. Zarówno mistrzowie Francji jak i Czerwone Diabły postawiły sobie za cel nadrzędny nie stracenie bramki w dzisiejszym spotkaniu. Oba zespoły swój cel osiągnęły dzięki szczelnej i znakomicie zorganizowanej defensywie. Obrońcy jednych i drugich nie pozwalali rywalom na zbyt dużo nie tylko w okolicach pola karnego, ale w ogóle na swojej połowie. Świetnie rozegrany mecz taktycznie przez obie drużyny niestety zabrakło klarownych sytuacji podbramkowych

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane