Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2010-08-04 12:00:07 | Nadesłał: Patrycja Przybylska | Źrodlo: inf. własna

LM: Lech Poznań - Sparta Praga (zapowiedź)

Fot.: Dawid Ćmielewski

Wygrana nie oznacza awansu – to zdanie jak mantrę powinni powtarzać piłkarze poznańskiego Lecha. Już w najbliższą środę zmierzą się przed własną publicznością ze Spartą Praga w ramach III rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz zakończył się wygraną Sparty 1:0. Początek rewanżu o godzinie 20.00.

W minionym tygodniu Kolejorz rozegrał pierwsze spotkanie ze Spartą Praga. Mecz, mimo wielu obaw był wyrównany ale niestety to lechitom zabrakło szczęścia. Na kilka minut przed końcem meczu prażanie pokonali Krzysztofa Kotorowskiego i poznaniacy z jednobramkowym balastem wracali do Poznania.

Zespół z Pragi nie musi już strzelać goli w środowym meczu, a każdy kolejny to wielkie kroki ku następnej rundy rozgrywek. W znacznie trudniejszej sytuacji znajdują się piłkarze Kolejorza. Dla nich wygrana, to niekoniecznie awans. Dlatego lechici muszą od początku spotkania zaatakować odważnie i jak najszybciej strzelić co najmniej 2 gole, by uniknąć horroru ze spotkania z Interem Baku, kiedy konieczne było 11 kolejek rzutów karnych.

W niedzielnym meczu o Superpuchar trener Zieliński pozwolił odpocząć podstawowym zawodnikom. Na boisku w Płocku nie było m. in. Artura Wichniarka, Manuela Arboledy i Krzysztofa Kotorowskiego. Przerwa na regenerację powinna sprawić, że w środowy wieczór to właśnie oni będą bohaterami przy Bułgarskiej.

Faworyta na razie ciężko wskazać. Lech przegrał w weekend w meczu o Superpuchar ale i Sparta Praga, która gra już ligowe spotkania poległa w wyjazdowym meczu. Podobnie jak w Poznaniu, szkoleniowiec Sparty oszczędza swoich najlepszych zawodników przed środową potyczką.

- Miałem powody, by nie wystawiać w tym meczu najsilniejszego składu. Kilku z naszych piłkarzy boryka się z kontuzjami i nie chciałem podejmować większego ryzyka przed bardzo ważnym meczem w Poznaniu. Wolałem oszczędzić siły naszych kluczowych graczy, przede wszystkim Marka Matejovskyego i Bony Wilfrieda. Obecne szanse na ich występ z Lechem w środę oceniam na 50% - powiedział Jozef Chovanec.

Także w Lechu borykają się z kontuzjami. W niedzielnym meczu kontuzji nabawił się Ivan Djurdević.

Kibice Lecha, którzy zrobili w Pradze niesamowicie pozytywne wrażenie na pewno nie zawiodą w środowy wieczór. Oby to uskrzydliło lechitów przed którymi sporo pracy by odrobić straconą bramką z pierwszego spotkania.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane