Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2010-07-25 13:25:20 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: kkslech.com

Cel numer jeden – poprawić grę

Fot.: Dawid Ćmielewski

Po środowym meczu Lecha Poznań z Interem Baku, kibice Kolejorza mieli sporo zastrzeżeń do gry zespołu w tym spotkaniu. W pojedynku z Mistrzem Azerbejdżanu zawiodła bowiem każda formacja, prócz oczywiście bramkarza, który w karnych uratował Mistrza Polski przed wielką kompromitacją.

W trakcie środowych zawodów jednym z najgorszych piłkarzy na boisku był 33-letni Ivan Djurdjević, sprawujący w tym spotkaniu funkcję defensywnego pomocnika. Doświadczony Serb bardzo często tracił piłki w środku pola i stwarzał większe zagrożenie pod bramką Kotorowskiego, niż sami gracze Interu. Dobra postawa Krzysztofa Kotorowskiego w bramce, spowodowała, że poznaniacy awansowali na szczęście dalej. Wyczynu Lecha w tym spotkaniu, nie traktuje jako sukces opiekun lechitów. – „Ja wiem, że wiele osób po meczu z Interem czekało na to, aby wyjąć siekierę i od razu rozdzielać osy. Wygranej w karnych z Interem nie traktuje jednak w kategorii wielkiego sukcesu. Do gry piłkarzy miałem wielkie zastrzeżenia.” – mówi szkoleniowiec Lecha Poznań, Jacek Zieliński.

49-letni trener nie chciał co prawda po meczu wskazać konkretnych winnych takiego obrotu sprawy oraz jak sam powiedział, winę za słabą grę ponoszą wszyscy zawodnicy i należy jak najszybciej wyciągnąć należyte wnioski ze środowej potyczki. – „Ja sobie zdaję z tego sprawę, że zagraliśmy słabo w tym spotkaniu, że wygraliśmy w rzutach karnych i nie jest to powód do dumy. Zgadzam się z tym jak najbardziej i zawodnicy w szatni też. Tam po meczu nie było wielkiej radości i szaleństwa. Wszyscy zdają sobie przecież sprawę z tego, jak zagrali. Musimy jednak wyciągnąć z tego wnioski, by już tak na drugi raz nie było.” – twierdzi Jacek Zieliński, który chciałby jednak awansować po rzutach karnych… ale do IV rundy el. LM. – „Nie miałbym nic przeciwko temu, abyśmy dwumecz ze Sparta Praga też wygrali po rzutach karnych. Jesteśmy w tym już przecież zaprawieni.” – tłumaczy z przekonaniem trener Kolejorza.

Na poprawienie gry, poznaniacy nie mają od środy niestety zbyt wiele czasu. W piątek, w sparingowej potyczce z Górnikiem (0:0) zagrali wyłącznie zmiennicy, a na przygotowania do konfrontacji ze Spartą, lechici mają już obecnie tylko dwa dni.

Arkadiusz Szymanowski - kkslech.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane