Liga Mistrzów | 2010-03-10 22:37:07 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Czerwone Diabły nie zostawiły złudzeń mediolańczykom i po dosyć jednostronnym spotkaniu odprawiły przeciwników z bagażem aż czterech goli. Real Madryt kolejny już raz nie pokonał 1/8 finału Ligi Mistrzów. Tym razem lepszy okazał się Olympique Lyon.
Dwa trafienia Wayne'a Rooneya przesądziły sprawę awansu w konfrontacji Manchester - Milan. Gospodarzom to jednak nie wystarczyło, więc kolejne bramki były kwestią czasu. W 60 minucie szybkością w polu karnym błysnął Park i zdobył trzecią bramkę dla United. Rywala dobił dwie minuty przed końcem Daren Fletcher, który wykorzystał idealne dośrodkowanie Rafaela w pole karne. Zagranie młodego Brazylijczyka do złudzenia przypomniało to czym czarował w czasach gry na Old Trafford, David Beckham, który dziś po siedmiu latach wrócił do "Teatru Marzeń."
Manchester United - A.C. Milan 4:0 (1:0)
1:0 W. Rooney 13
2:0 W. Rooney 46
3:0 J. Park 59
4:0 D. Fletcher 88
Pierwszy mecz: 3:2 dla Manchesteru, awans: Manchester
Galaktyczne letnie transfery miały Realowi Madryt zagwarantować grę przynajmniej w finale Champions League, który w tym sezonie rozgrywany będzie na Santiago Bernabeu. Tymczasem po raz szósty z rzędu Królewscy odpadli już w 1/8 finału. Po przegranej w pierwszym pojedynku 0:1 zawodnicy Realu przekonywali, że nie wszystko stracone i awans jest w ich zasięgu. Początek rewanżu to momentalne odrobienie strat z Francji po golu Ronaldo w szóstej minucie. Jednak wraz z upływem czasu nie wpadały kolejne bramki dla Blancos. Do wyrównania doprowadził natomiast Miralem Pjanic kwadrans przed końcem meczu i ten gol dał Lyonowi awans do ćwierćfinału!
Real Madryt - Olympique Lyon 1:1 (1:0)
1:0 C. Ronaldo 6
1:1 M. Pjanic 75
Pierwszy mecz: 1:0 dla Lyonu, awans: Ol. Lyon
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.