Liga Mistrzów | 2010-02-23 23:48:29 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Dziś rozegrane zostały dwa kolejne mecze 1/8 finału Champions League. Stuttgart zremisował z Barceloną, a Bordeaux wygrało w Pireusie.
Olympiacos Pireus - Girondins Bordeaux 0:1 (0:1)
0:1 M. Ciani 45
Nie udało się Grekom wywalczyć zaliczki przed rewanżem we Francji, mało tego skomplikowali sobie bardzo drogę do ćwierćfinału. Tuż przed przerwą nie upilnowali Cianiego w polu karnym obrońcy i wykorzystał on bardzo dokładne dośrodkowanie z rzutu wolnego. Padła więc twierdza Pireus, przecież Olympiacos do tej pory wygrał wszystkie mecze Ligi Mistrzów w tym sezonie u siebie. Nie zagrał w tym pojedynku Michał Żewłakow.
VfB Stuttgart - FC Barcelona 1:1 (1:0)
1:0 Cacau 25
1:1 Ibrahimović 52
Niemcy nie przestraszyli się wielkiego rywala i walczyli z nim momentami jak równy z równym. Już w piątej minucie po kontrataku i strzale Timo Gebharta była szansa na bramkę dla gospodarzy. Dwadzieścia minut później wątpliwości nie było. Dośrodkowanie w pole karne wykorzystał będący ostatnio w znakomitej formie Cacau i głową pokonał Victora Valdesa. Jeszcze w pierwszej połowie zawodnicy zawodnicy VfB mogli zdobyć przynajmniej jedną bramkę. Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzenia Bary a konkretniej Ibrahimovicia, który wykorzystał zgranie głową piłki w polu karnym przez Gerarda Pique i na raty pokonał Jensa Lehmana. W perspektywie rewanżu ten gol jest dla Barcelony bezcenny.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.