Liga Mistrzów | 2010-02-17 22:44:22 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Oba środowe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów zakończyły się zwycięstwami gospodarzy 2:1. Porto pokonało Arsenal, zaś Bayern Monachium w samej końcówce zapewnił sobie sukces w spotkaniu z Fiorentiną.
FC Porto - Arsenal Londyn 2:1 (1:1)
1:0 Fabiański 11(sam.)
1:1 Campbell 18
2:1 Falcao 51
Nie udał się ten mecz Łukaszowi Fabiańskiemu. Polak najpierw wrzucił sobie piłkę do bramki w jedenastej minucie przy dośrodkowaniu Vareli. Już siedem minut później do wyrównania doprowadził weteran, Sol Campbell. Obaj Kanonierzy nie popisali się w 51 minucie. Anglik lekko podał piłkę Fabiańskiemu, ten ją złapał a sędzia podyktował rzut wolny pośredni z pola karnego dla gospodarzy. Wykonali oni ten stały fragment gry błyskawicznie i Falcao spokojnie posłał piłkę obok mającego nadal pretensję do sędziego liniowego bramkarza Arsenalu. Porto ma minimalną zaliczkę przed rewanżem, w którym najprawdopodobniej do bramki zespołu Arsena Wengera wróci już Manuel Almunia.
Bayern Monachium - ACF Fiorentina 2:1 (1:0)
1:0 Robben 45 (k)
1:1 Krøldrup 50
2:1 Klose 89
czerwona kartka: M. Gobbi (Fiorentina) w 73 minucie.
Faworytem tego starcia byli gospodarze, jednak Włosi nie zamierzali ułatwiać im sprawy. Pierwsza bramka padła tuż przed przerwą, kiedy to skutecznie rzut karny wykonał Arjen Robben. Wydawało się, że druga połowa przebiegać będzie już tylko pod dyktando Bawarczyków, jednak już w 50 minucie do remisu doprowadził zawodnik reprezentacji Danii - Per Krøldrup. Od 73 minuty Viola musiała sobie radzić bez Massimo Gobbiego, który zobaczył czerwoną kartkę. Gracze Bayernu atakowali do samego końca i przyniosło to efekt w 89 minucie. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Miroslav Klose będąc na ewidentnym spalonym!
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.