Liga Mistrzów | 2009-11-05 15:21:18 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: RangersPoland.com.pl
UEFA zagroziła, że jeśli kibice Rangers okażą się winnymi zdarzeniom podczas spotkania z Unireą w Bukareszcie, klubowi mogą grozić kary z zamknięciem stadionu włącznie.
UEFA zapowiedziała też, że przyjrzy się skargom kibiców z Glasgow, którzy twierdzą, że to niekompetencja służb porządkowych doprowadziła do awantury na trybunach. Rzecznik UEFA, Rob Faulkner, stwierdził, że część kibiców Rangers weszła na stadion już po rozpoczęciu spotkania.
- Powstał problem, gdzie ci spóźnialscy będą siedzieć. Na wolnych krzesełkach znajdowały się flagi. Gdy ochrona poprosiła o ich usunięcie doszło do starcia. Rangers grozi kara od reprymendy aż po zamknięcie stadionu - stwierdził Faulkner.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź przedstawiciela kibiców Rangers, który obwinił gospodarzy za słabą organizację spotkania. Martin Bain, szef Zarządu RFC, przyznał, że zachowanie grupki kibiców było "nieodpowiednie" ale mimo to będzie rozmawiał z UEFA w imieniu kibiców. Według niego Rumunii nie otwarli tylu sektorów, ile obiecali, a policja pospieszyła się z użyciem gazu łzawiącego.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.