Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2009-11-03 22:40:44 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna

4. kolejka LM, grupy A-D: Pogrom w Marsylii, porażka Bayernu

Nie obyło się bez niespodzianek we wtorkowych meczach czwartej kolejki Ligi Mistrzów. Największą sprawili Żyrondyści z Bordeaux, którzy na wyjeździe pokonali Bayern 2:0. Bardzo długo w Manchesterze także pachniało sensacją, bowiem CSKA prowadził z United 3:1, ale ostatecznie skończyło się 3:3. Niespodziankę sprawiło Atletico, które zremisowało z Chelsea, a Olympique Marsylia nadspodziewanie wysoko rozbił FC Zurych.

Bayern w tym sezonie rozczarowuje zarówno w Bundeslidze, jak i Lidze Mistrzów. Bawarczycy po raz kolejny zawiedli swoich fanów, tym razem przegrywając z mistrzem Francji, Girondins Bordeaux 0:2. W drugim spotkania, planowe zwycięstwo odniósł Juventus, który w Hajfie pokonał tamtejsza Maccabi. W tabeli po czterech kolejkach prowadzi Bordeaux (10 pkt), przed Juventusem (8) i Bayernem (4). Ostatnie miejsce z zerowym dorobkiem punktowym zajmuje Maccabi.

Grupa A:

Bayern Monachium - Girondins Bordeaux 0:2 (0:1)

0:1 Gourcuff 37. min
0:2 Chamakh 90. min

Maccabi Hajfa - Juventus Turyn 0:1 (0:1)
0:1 Camoranesi 45. min

Dwa tygodnie temu Besiktas bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Wolfsburgiem, więc kibice tureckiej drużyny mogli liczyć na zwycięstwo z mistrzem Niemiec na własnym stadionie. Tak się jednak nie stało. Gracze Besiktasu popełniali katastrofalne błędy w obronie, a i bramkarz gospodarzy tego meczu, Arikan, nie był w najwyższej formie. Piłkarze z Wolfsburga wykorzystali trzy błędy rywali i pewnie zdobyli trzy punkty. Niezwykle ciekawe widowisko obejrzeli kibice zgromadzeni na Old Trafford w Manchesterze. United mieli rezerwowym składem spokojnie ograć CSKA i awansować do 1/16 finału, tymczasem do końca regulaminowego czasu meczu przegrywali. Głównie za sprawą Akinfiejewa, który w drugiej odsłonie meczu kilkukrotnie bronił groźne strzały "Czerwonych Diabłów". Przy bramce Valencii w doliczonym czasie gry był jednak bezradny, bo piłka po odbiciu się od jednego z obrońców CSKA totalnie zmyliła młodego Rosjanina. W tabeli prowadzi Manchester Utd. (10 pkt) przed VfL Wolfsburg (7) i CSKA (4). Ostatnie miejsce z jednym punktem zajmuje Besiktas.

Grupa B:

Besiktas Stambuł - VfL Wolfsburg 0:3 (0:1)

0:1 Misimowić 14. min
0:2 Gentner 80. min
0:3 Dżeko 86. min

Manchester United - CSKA Moskwa 3:3 (1:2)
0:1 Dżagojew 25. min
1:1 Owen 29. min
1:2 Krasić 31. min
1:3 Bierezuckij 47. min
2:3 Scholes 84. min
3:3 Valencia 90+1. min

Mecz AC Milan z Realem zapowiadał się szlagierowo. Real chciał zmazać plamę sprzed dwóch tygodni, Milan natomiast pokazać, że wygrana z "Królewskimi" nie była przypadkiem. Obydwa zespoły ostatecznie podzielił sprawiedliwy remis, choć gol z karnego dla "Rossonerich" padł po kontrowersyjnej decyzji sędziego, który uznał, że Pepe dotknął piłki ręką, choć powtórki telewizyjne pokazały, że mógł nie mieć racji. W drugim spotkaniu tej grupy Olympique Marsylia urządziła sobie ostre strzelanie na Stade Velodrome. Podopieczni Didera Deschampsa pokonali FC Zurych 6:1. Dwa pierwsze gole padły po dośrodkowaniach Abriela. Pierwsze nieszczęśliwie przeciął Aegerter i piłka wpadła w "okienko" bramki Szwajcarów, a przy drugim golu trzech piłkarzy z Marsylii było na spalonym, ale sędzia kontrowersyjnie uznał, że nie brali oni udział w akcji, nie przeszkadzali bramkarzowi, i gola uznał. Ozdobą całego spotkania był piękny strzał Cheoyrou z 87. minuty, kiedy to piłka zatrzepotała w siatce. W tabeli po czterech seriach spotkań prowadzi Real (7 pkt), przed Milanem (także 7) i Marsylią (6). Z trzema punktami w dorobku ostatnie miejsce zajmuje FC Zurych.

Grupa C:

AC Milan - Real Madryt 1:1 (1:1)

0:1 Benzema 29. min
1:1 Ronaldinho 34. min (karny)

Olympique Marsylia - FC Zurich 6:1 (2:1)
1:0 Aegerter 3. min (sam.)
2:0 Abriel 11. min
2:1 Alphonse 31. min
3:1 Niang 52. min
4:1 Hilton 80. min
5:1 Cheyrou 87. min
6:1 Brandao 90. min

Atletico już z nowym trenerem w meczu z Chelsea miało się odbić od dna, choć mało kto w to wierzył. Kilka zmian w podstawowym składzie miało być receptą na londyńską Chelsea. Jednak nią nie było. Dopiero wejście Sergio "Kuna" Aguero wprowadziło ożywienie w grę zespołu ze stolicy Hiszpanii, a Argentyńczyk sam wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Potem dwa gole zdobył Drogba i kiedy wydawało się, że że "Los Colchoneros" przegrają kolejne spotkanie, Aguero fantastycznym strzałem z 25. metra uszczęśliwił publikę zgromadzona na Estadio Vicente Calderon. W drugim meczu tej grupy FC Porto bardzo długo męczyło się z Apoelem, by ostatecznie wygrać po golu Falcao. W tabeli prowadzi Chelsea (10 pkt) przed Porto (9) - te zespoły już zapewniły sobie grę w 1/16 finału. Trzecie miejsce z dwoma punktami zajmuje Atletico, a ostatni jest Apoel (1 pkt).

Grupa D:

APOEL Nikozja - FC Porto 0:1

0:1 Falcao 84. min

Atletico Madryt - Chelsea Londyn 2:2
1:0 Aguero 66. min
1:1 Drogba 82. min
1:2 Drogba 88. min
2:2 Aguero 90. min

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane