Liga Mistrzów | 2009-07-22 21:39:20 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: Wisła Kraków SA
Maciej Skorża nie ukrywał przygnębienia po porażce Wisły z Levadią. "To moja wina" - powiedział trener drużyny z Krakowa na konferencji prasowej.
"Myślę, że są takie porażki w sporcie, które trudno zrozumieć i trudno sobie racjonalnie wytłumaczyć. Dzisiaj mogę powiedzieć, że Wisła zagrała paradoksalnie dobry mecz, mimo przegranej. Zawodnicy zrobili wszystko, co w ich mocy. Zabrakło nam skuteczności, ale zawodnicy do ostatnich minut walczyli o ten awans. Dzisiaj fortuna była po stronie gospodarzy" - powiedział szkoleniowiec.
Potem zwrócił się do dziennikarzy: "Mam prośbę, żebyście nie krytykowali piłkarzy za ten dwumecz, bo to, że Wisła odpadła, to jest ewidentny błąd w sztuce trenerskiej. To nie wina zawodników, to spada na mnie, to jest moja odpowiedzialność. Przeliczyłem się z przygotowaniami. Nie ukrywam, że ten pierwszy mecz miał bardzo duże znaczenie, w związku z tym jest to ewidentny błąd w sztuce trenerskiej. Biorę za to odpowiedzialność i proszę oszczędzić drużynę i piłkarzy, bo oni w tych meczach więcej z siebie dać nie mogli".
"Dla mnie dzisiejszy mecz to takie trenerskie Waterloo. Nie chcę podejmować żadnych decyzji. Dam sobie kilkanaście godzin, ale nie ukrywam, że to bardzo trudny moment dla mnie jako trenera i dla drużyny" - zakończył Maciej Skorża.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.