Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Mistrzów

Liga Mistrzów | 2009-05-26 21:03:56 | Nadesłał: Piotr Ciapała | Źrodlo: inf. własna

Finał Ligi Mistrzów w Rzymie - zapowiedź

Już tylko godziny dzielą nas od najważniejszego spotkania w całym piłkarskim sezonie. Mowa oczywiście o finale Ligi Mistrzów, który w tym roku rozgrywany jest w Rzymie. Na przeciw siebie staną dwa równorzędne zespoły. Obrońca tytułu, Mistrz Anglii - Manchester United oraz Mistrz Hiszpanii - FC Barcelona.

Obie drużyny w swoich rodzimych ligach okazały się najlepsze, co dodaje dodatkowego smaczku rzymskiemu finałowi. Zgodnie z losowaniem gospodarzem tego spotkania są gracze z Katalonii, którzy zagrają w swoich domowych strojach, natomiast "Czerwone Diabły" najprawdopodobniej zagrają na biało.

Zdobycie tego trofeum jest bardzo ważne dla obu szkoleniowców. Dla "Blaugrany" będzie to możliwość sięgnięcia po potrójnej korony, ponieważ w swoim dorobku mają zwycięstwo w Pucharze Króla oraz La Liga. Natomiast podopieczni sir Alexa Fergusona będą mogli, jako pierwsi w historii, obronić Klubowe Mistrzostwo Europy.

Oba zespoły w tych rozgrywkach grają bardzo dobrze. Konsekwencja w obronie oraz duża skuteczność w napadzie. Na pewno Manchester, jak i Barca jest godna gry w tym finale. W tym spotkaniu trudno jest wskazać faworyta. Anglicy i Hiszpanie mają po 50% szans na zdobycie tego trofeum. Jeśli popatrzeć na styl obu ekip można spodziewać się dosłownie wszystkiego. Możemy być światkami "piłkarskich szachów" lub pięknego widowiska.

Kłopoty kadrowe będzie miał zapewne Josep Guardiola, który będzie miał przede wszystkim problemy z zestawieniem obrony. Głównym bólem głowy trenera "Dumy Katalonii" będzie brak Daniego Alvesa, który nie może wystąpić w tym spotkaniu ze względu na nadmiar żółtych kartek. Patrząc na kadrę jaką dysponuje Guardiola nie posiada tak solidnego obrońcy jak właśnie zawieszony Alves. Na dodatek za czerwony kartonik w spotkaniu z Chelsea nie zobaczymy Abidala. Na pewno dużym pocieszeniem jest powrót do składu Thiery'ego Hanry'ego, który będzie dużym wzmocnieniem dla Blaugrany. Oczywiście wspomnieć trzeba o powrocie Iniesty, który również powinien znaleźć się w wyjściowej jedenastce.

Z kolei trener Manchesteru United nie będzie miał zbyt wielkich problemów z wystawieniem składu. Z linii pomocy wypadł mu Darren Fletcher. Co może być nawet pożytkiem dla szkockiego menadżera. Ponieważ zapewne i tak dalej ma ból głowy kogo wstawić do środka pomocy. A zestawienie do tego skrzydeł też będzie nie lada wyzwaniem dla Fergusona. Nie pewny jest jeszcze powrót do składu Rio Ferdinanda, ale wszystkie znaki na ziemi i na niebie wskazują na to, że ujrzymy w środowym finale Anglika. A nawet jeśli nie trener "Czerwonych Diabłów" ma do dyspozycji młodego i bardzo pewnego Evansa.

Obaj menadżerowie mają w swoich składach wielkie nazwiska, wielkie gwiazdy i świetnych piłkarzy drugiego planu. Guardiola będzie mógł postawić na takie nazwiska jak Messi, Henry, Eto'o, Iniesta, Hleb, czy Puyol. Na dodatek "czarnym koniem" tego spotkania może okazać się Bojan, który jest młodym i perspektywicznym graczem. Sir Alex Ferguson również ma do dyspozycji wielkie gwiazdy. Wystarczy wymienić nazwiska Ronaldo, Rooney, Carrick, Ferdinand, Vidic, Tevez. Gracze drugiego planu to np. Park, który nie raz pokazał, że jest prawdziwym "walczakiem" na boisku. Szkot może również postawić na młodzież. Mowa oczywiście o Machedzie, który wywalczył mistrzostwo Premier League dla "Czerwonych Diabłów", świetnie rozwijający się Rafael Da Silva i wielu, wielu innych. Jakby tego było mało obaj szkoleniowcy dysponują doświadczonymi graczami jak Giggs, Scholes, czy po drugiej stronie Puyol czy Xavi.

Ostatni Barcelona oraz Manchester United spotkali się w zeszłorocznym półfinale Ligi Mistrzów. Na Camp Nou był bezbramkowy remis, natomiast na Old Trafford lepsze okazały się "Czerwone Diabły", który zwyciężyły 1:0 po pięknym trafieniu Paula Scholesa.

Zestawiając ze sobą poszczególne linie Manchesteru oraz Barcy trochę lepsi okazują się ci pierwsi. Na pewno bramka to mocny punkt "Red Devils", obrona również. Linie pomocy stoją na na równie wysokim poziomie. W napadzie jest to samo. Zarówno Anglicy, jak i Hiszpanie mają czym straszyć.

Barcelona, czy Manchester? Która ekipa zdobędzie Ligę Mistrzów? Czy United przejdzie do historii? Czy Barca będzie cieszyła się z potrójnej korony? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań będziemy znali późnym środowym wieczorem.


Kadry:

Barcelona: Valdés, Pinto, Jorquera, Cáceres, Piqué, Puyol, Sylvinho, Sánchez, Xavi, Iniesta, Keita, Hleb, Yaya Touré, Busquets, Guðjohnsen, Eto'o, Messi, Bojan, Henry, Pedro

Manchester: van der Sar, Kuszczak, Amos, Neville, Rafael, Brown, Ferdinand, Vidić, Evans, Evra, O'Shea, Ronaldo, Nani, Carrick, Scholes, Anderson, Giggs, Gibson, Park, Rooney, Berbatow, Tévez, Macheda, Welbeck

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane