Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2008-11-05 23:59:07 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com

Krzysztof Kotorowski: "Z Nancy zagra Turina" - wywiad

Fot.:Dawid Ćmielewski

Bramkarz poznańskiego Lecha, Krzysztof Kotorowski przed czwartkowym meczem mimo niedawnego przeziębienia trenowal na pełnych obrotach, ale jak przyznał nie jest pewny występu przeciwko AS Nancy. Golkiper Lecha Poznań uważa, że większe szasne na występ ma Chorwat, Ivan Turina, który ma doświadczenie w europejskich pucharach.

Konrad Kaźmierczak: Jak u pana ze zdrowiem? Czy w środę trenował pan na pełnych obrotach?

Krzysztof Kotorowski: - Tak trenowałem już normalnie, aczkolwiek jeszcze nie osiągnąłem szczyt swoich możliwości.

Czy czwartkowy bój rozpocznie pan meczach od pierwszych minut?

- Na pewno chciałbym bardzo, lecz niestety nie znam składu wyjściowego. Przypuszczam jednak, że to Ivan Turina stanie między słupkami. Ostateczną decyzję poznamy w czwartek.

A czy tak szczerze czuje się pan na siłach, by jutro być w pełni skoncentrowanym przez dziewięćdziesiąt minut?

- Jasne, że tak. Trenuję z pełnym odciążeniem od paru dni. Jeśli otrzymam szansę na pewno zrobię wszystko, by wykonać swoją pracę jak najlepiej

W ostatnim czasie Lech gra bardzo nie równo. Które rozgrywki poznańska ekipa traktuje bardziej priorytetowo?

- Na pewno nie odpuszczamy ligi kosztem gry w Pucharze UEFA, bo przecież jeśli polegniemy w europejskich pucharach to strach mówić co będzie jeśli noga powinie się w ekstraklasie. W ekstraklasie tracimy do lidera co prawda cztery punkty, ale trzeba pamiętać, że przed nami jeszcze wiele ligowych kolejek i wszystko może się jeszcze zmienić diametralnie. Wciąż gramy też w Pucharze Polski. Wiem, że ma pan na myśli nasze wpadki w krajowej lidze, ale trzeba przyznać, że zespoły, które przyjeżdżają na Bułgarską starają się ugrać choćby jeden punkt. Bronią się w dziesiątkę i na przykład tak jak Odra Wodzisław nastawiają się na osamotnionego Macieja Korzyma. Podobnie też gra Śląsk Wrocław. To charakterystyczna cecha słabszych drużyn, które przyjeżdżają do Poznania.

Nad czym jakimi elementami gry pracowaliście na treningach w ostatnim czasie?

- Przede wszystkim opracowywaliśmy założenia taktyczna na arcyważny mecz z AS Nancy.

Czy analizowaliście już grę AS Nancy?

- Tak. Wiemy czego możemy się po nich spodziewać. To groźny zespół. W ostatniej kolejce ograł przecież słynną drużynę z Bordeaux 1:0.

Lech preferuje bardzo ofensywny futbol w przeciwieństwie do swoich przeciwników. Nie uważa pan, że zbyt ofensywna gra może okazać się zgubna w grze przeciw ultra defensywnie ustawioną drużyną?

- Tak. Nancy jest nastawione na grę z kontrataków, ale to przecież my gramy u siebie i my musimy atakować. Inaczej gramy na własnym podwórku, a zupełnie inaczej gramy na wyjazdach. Na pewno nie będziemy mogli sobie pozwolić na zbyt pochopne ataki, bo dobrze wiemy czym to się może skończyć. Będziemy atakować, ale z dużo rozwagą.

Na co trener Franciszek Smuda zwracał szczególną uwagę na odprawach?

- W czwartek na pewno będziemy dysponować konkretniejszymi spostrzeżeniami. Mogę powiedzieć, że podopieczni Francuzi dysponują zawodnikami z bardzo dobrymi warunkami fizycznymi i są niezwykle groźni przy stałych fragmentach gry. W szeregach tej drużyny znajdują się również świetnie wyszkoleni technicznie zawodnicy, którzy bardzo szybko potrafią wyprowadzać piłkę z własnej połowy.

Czy w szatni czuć już nerwówkę przed tym spotkaniem?

- Na pewno powoli zaczynamy już to odczuwać, ale przyzwyczajamy się do tego. W tym sezonie mieliśmy już przecież takie mecze jak choćby pojedynek z Grasshoppers Zurych czy Austrią Wiedeń, które wywołały duże zainteresowanie wśród kibiców.

Jak pan ocenia szanse Kolejorza na wyjście z grupy?

- Myślę, że będziemy dużo mądrzejsi po meczu z AS Nancy. Nie ma co ukrywać, że wszystkie zespoły z naszej grupy to kluby silne i bogate, które dysponują światowej klasy piłkarzami. Mam nadzieję, że jesteśmy w stanie wygrać mecz z Francuzami, do tego chciałbym abyśmy jeszcze ugrali jakieś dwa remisy i to powinno wystarczyć, by awansować do kolejnej fazy turnieju.

Rozmawiał Konrad Kaźmierczak - KKSLECH.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane