Liga Europy | 2014-07-31 22:48:23 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: lechpoznan.com
Trwa koszmar Lecha Poznań. Podopieczni Mariusz Rumaka skopiowali swój wyczyn z wyjazdowego meczu z Nomme Kalju. W spotkaniu ze Stjarnan znów byli o wiele lepsi, ale nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji, a błąd w obronie przesądził o porażce.
Co prawda mecz rozpoczął się od groźnego ataku Stjarnan i Lecha przed utratą bramki uratowała znakomita interwencja Jasmina Buricia, to potem Kolejorz miał olbrzymią przewagę. Lechici mieli mnóstwo stuprocentowych okazji, ale fenomenalnie bronił tego dnia Ingvar Jonsson. Momentami było to wręcz niewytłumaczalne w jaki sposób nie padały bramki.
W pierwszej połowie Lech prezentował się bardzo dobrze, a wydawało się, że po przerwie będzie jeszcze lepiej, bowiem wtedy grał z wiatrem. Dość niespodziewanie w 48. minucie to Stjarnan wyszedł na prowadzenie. Fatalny błąd popełnili Jasmin Burić i Marcin Kamiński, co bez skrupułów wykorzystał napastnik gospodarzy. Lech miał sporo czasu na odrobienie strat, atakował, stwarzał zagrożenie, ale nie znalazł sposobu na pokonanie Jonssona.
Po raz kolejny podopieczni Mariusza Rumaka będą musieli więc odrabiać straty na własnym stadionie.
Stjarnan - Lech Poznań 1:0 (0:0)
1:0 - Rolf Toft 48'
Stjarnan FC: Ingvar Jonsson - Niclas Vemmelund, Martin Rauschenberg, Daniel Laxdal, Hordur Arnason, Pablo Punyed (90+3' Heidar Aegisson), Michael Praest, Atli Johannsson, Arnar Bjorgvinsson (84' Johann Laxdal), Olafur Karl Finsen, Rolf Toft.
Lech Poznań: Jasmin Burić - Tomasz Kędziora, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Luis Henriquez, Łukasz Trałka, Kasper Hamalainen (70' Muhamed Keita), Darko Jevtić, Gergo Lovrencsics (87' Barry Douglas), Szymon Pawłowski, Vojo Ubiparip.
Żółta kartka: Pablo Punyed (Stjarnan).
Sędzia: Ognjen Valjić (Bośnia i Hercegowina).
Michał Jankowski - lechpoznan.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.