Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2008-08-28 22:13:36 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna

Lech gra dalej, słaby mecz w St. Gallen

Fot.: Dawid Ćmielewski

Lech Poznań zremisował z Grasshopper Zurych w rewanżowym meczu II rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA rozegranym w St. Gallen. Poznaniacy wbrew przedmeczowym zapowiedziom zagrali dużo mniej ambitnie niż w pierwszym meczu, jednak Szwajcarzy nie potrafili tego wykorzystać. Lech jutro po godz. 13 pozna kolejnego rywala w P. UEFA.

Po efektownym zwycięstwie Lecha w pierwszym spotkaniu, wyjazd poznaniaków miał być formalnością. Jednak zarówno piłkarze, jak i trener zapowiadali walkę, podobną do tej, jaką "Kolejorz" zaprezentował w meczu w Poznaniu. Tak jednak nie było. Lech przez większość meczu kontrolował sytuację na boisku, jednak nie kwapił się do ataków.

Pierwsze dwadzieścia minut to słaba gra z obydwu stron. Lech nie kwapił się do ataków, jednak grał wystarczająco dobrze w obronie, żeby hamować bramkowe zapędy piłkarzy Grasshoppera w granicach 30 metra. W 22. minucie piłkę do siatki wpakował Cabanas, jednak zrobił to, po ewidentnym faulu na Bosackim i gol nie mógł zostać uznany. Dwie minuty Lech mógł prowadzić. Kapitalnie z rzutu wolnego w lewe "okienko" bramki uderzył Stilić, jednak Jakupović świetnie wypiąstkował strzał Bośniaka.

W kolejnych minutach dobrych akcji było jak na lekarstwo. w 41. minucie Grasshoper mógł objąć prowadzenie. Dobre podanie z głębi pola dostał Bobadilla. Napastnik Grasshopper oszukał Bosackiego i oddał mocny strzał na bramkę Kotorowskiego. Kapitalnie zachował się jednak golkiper Lecha, parując piłkę na rzut rożny. W pierwszej połowie więcej emocji nie było.

Drugą połowę lepiej rozpoczął Lech. W 51. minucie Wojtkowiak znalazł się sam na sam z Jakupoviciem, jednak zamiast strzelać podał w środek pola karnego, gdzie.. nie było żadnego zawodnika klubu ze stolicy Wielkopolski. Kilka minut później dobrą akcję stworzyli zawodnicy zespołu z Zurychu. Po zespołowej akcji z piłką przed polem karnym znalazł się Bobadilla, jednak zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi obrócił się z piłką i niecelnie uderzył.

Na kolejne bramkowe akcje, kibice zgromadzeni na stadionie w Sankt Gallen musieli poczekać do 80. minuty. Wtedy dwie bramkowe akcje stworzyli gospodarze, jednak za każdym razem - po strzałach Bobadilli i Valloriego - piłka lądowała w rękawicach Krzysztofa Kotorowskiego. Minutę przed końcem doliczonego czasu gry Szwajcarzy mieli jeszcze rzut wolny z ok. 23 metrów, jednak piłka po uderzeniu trafiła prosto w mur. Sędzia kilkanaście sekund później zagwizdał po raz ostatni.

Lech Poznań po słabym meczu bezbramkowo zremisował na wyjeździe z drużyną Grasshoppera Zurych. Poznaniacy w dwumeczu pokonali jednak szwajcarski zespół 6:0 i mogli się cieszyć z awansu. Jutro o godz. 13 w Nyonie odbędzie się losowanie I rundy zasadniczej Pucharu UEFA, gdzie zarówno poznański Lech, jak i krakowska Wisła, poznają swoich rywali.

Grasshopper Zurych - Lech Poznań 0:0

Żółte kartki:
Calla, Bobadilla (Grasshoppers) oraz Injać, Henriquez (Lech).
Sędziował: Christoforos Zagrafos (Grecja).

Grasshopper:
Jakupović - Smiljanic, Colina, Vallori, Toure, Feltscher, Cabana (75. Calla), Lalom Bongo (46. Berisha), Zuber (69. Lulic), Bundebele, Babadilla.

Lech:
Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Henriquez, Bandrowski, Injać, Murawski, Peszko (58. Lewandowski), Rengifo (87. Reiss), Stilic (83. Wilk).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane