Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2013-07-26 00:50:08 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna

Koniec przygody Piasta w europejskich pucharach

fot.: Anna Szłapa

Już na pierwszej przeszkodzie zakończyła się debiutancka przygoda Piasta w europejskich pucharach. Zbyt trudnym przeciwnikiem okazał się zespół z Azerbejdżanu, który w przekroju całego spotkania prezentował się piłkarsko lepiej od Piasta.

Gliwiczanie już w 8 minucie stracili pierwszą bramkę. Przez kilkanaście minut byli oszołomieni tym faktem. Znakomicie zachowywali się ich kibice, którzy wspierali ich głośnym dopingiem. Po blisko pół godzinie gry nastąpiło 7 wspaniałych minut w wykonaniu piłkarzy z Gliwic, którzy w tym czasie zdobyli 2 bramki.

Pierwszą w 29. minucie zdobył Mateusz Matras, który uderzył piłkę odbitą przez bramkarza po strzale Damiana Zbozienia. Drugą, w 36. minucie, zdobył Marcin Robak. Ta bramka będzie zapewne przez wiele lat wspominana w Gliwicach. Robak zdobył ją bowiem strzałem przewrotką po dośrodkowaniu Tomasza Podgórskiego. Wtedy na trybunach była rewelacyjna atmosfera. Wydawało się, że awans jest na wyciągnięcie ręki. W dalszej części gry przewagę mieli Azerowie. Cały czas próbowali atakować bramkę Piasta. Około 65. Minuty wydawało się, że oni jednak tracą siły. To gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę. Piłka raz nawet wylądowała na poprzeczce bramki gości. Jednak w ostatniej minucie, to oni byli bliscy zadania tego ostatecznego ciosu. Na szczęście przytomne wyjście z bramki Jakuba Szumskiego doprowadziło do dogrywki. Jej pierwsza część była wyrównana i dość bezbarwna. Niewiele więcej działo się w jej 2. części. Niestety Karabach Agdam zdobył bramkę za sprawą Kapolongo, który dopiero pod koniec regulaminowego czasu gry pojawił się na boisku. Niestety, ale duży udział w stracie bramki mają: Zbozień i Szumski. Pomimo, że Piast był trochę słabszy, to był bliski uzyskania awansu. Należy jednak podkreślić, że mecz był ciekawym widowiskiem, a do piłkarzy Piasta nie można mieć pretensji o brak zaangażowania. Podobnie, jak do kibiców, którzy prowadzili głośny doping. Szkoda tylko, że w tym historycznym dla klubu meczu nie było nawet 6 tysięcy widzów.

Piast Gliwice - Karabach Agdam 2:2 (2:1, 0:1)

Bramki:
0:1 George 8’
1:1 Matras 29’
2:1 Robak 36’
2:2 Kapolongo 108’

Piast Gliwice:
Szumski - Król, Klepczyński, Horvath, Zbozień - Podgórski, Hanzel (74’ Docekal), Matras, Izvolt (96’ Cicman) - Ruben Jurado (68’ Lazdins), Marcin Robak

Karabach Agdam: Miro Varvodić - Ansi Agolli, Admir Teli, Raszad Sadigow, Maksim Miedwiediew - Reynaldo, Richard Almeida, Leroy George (63, Namig Jusifow), Kara Karajew, Wugar Nadirow (76, Badawi Gusejnow) - Nikoloz Gelaszwili (85, Ulrich Kapolongo)

Żółte kartki: Matras, Docekal – Varvodić, Teli, Richard, Gelaszwili

Sędziował: Stanisław Todorow (Bułgaria)

Widzów: 5744

*Krzysztof Wilk, przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane