Liga Europy | 2013-04-04 23:42:53 | Nadesłał: Igor Szczech | Źrodlo: inf. własna
W pierwszych ćwierćfinałowych spotkaniach mieliśmy dominację gospodarzy. Blisko półfinału są drużyny, które wygrał swoje spotkania czyli Benfica, Chelsea oraz Fenerbahce Stambuł.
W pierwszym spotkaniu Benfica Lizbona pewnie pokonała angielskie Newcastle United i jest w duże lepszej sytuacji przed rewanżem od gości z Anglii. Prowadzenie jednak objęła ekipa Newcastle za sprawą Cisse. Później już na boisku istniała tylko drużyna gospodarzy. Bramkę wyrównująca jeszcze w pierwszej połowie zdobył Rodrigo po nie pewnej interwencji wracającego po kontuzji Krula. W drugiej połowie Lizbończycy dołożyli jeszcze dwa gole i pewnie pokonali Newcastle 3-1.
Benfica Lizbona 3-1 Newcastle United (1-1)
0-1 Cisse 12'
1-1 Rodrigo 25'
2-1 Lima 65'
3-1 Cardozo 71' (k.)
W innym spotkaniu londyńska Chelsea w takim samym rozmiarze jak Benfica pokonała rosyjski zespół z Kazania, Rubin. Bohaterem spotkania został krytykowany przez ostatnie miesiące napastnik gospodarzy, Hiszpan Fernando Torres, strzelec 2 bramek. Gości z Kazania stać było tylko na jedną bramkę autorstwa Natcho z rzutu karnego.
Chelsea Londyn 3-1 Rubin Kazań (2-1)
1-0 Torres 16'
2-0 Moses 32'
2-1 Natcho 41' (k.)
3-1 Torres 70'
W Stambule, gospodarze Fenerbahce Stambuł podejmowali jedyną włoską drużynę Lazio Rzym. Spotkanie w pierwszej połowie było mało ciekawe i kibice nie doczekali się bramek. W drugiej połowie w 47 minucie drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną obejrzał piłkarz Lazio Onazi. Od tego momentu znaczną przewagę osiągnęli gospodarze, jednak bramek kibice doczekali się dopiero w końcówce spotkania. Prowadzenie gospodarzom dał Pierre Webo strzałem z rzutu karnego, a wynik spotkania w doliczonym czasie gry na 2-0 podwyższył holender Kuyt. Wynik ten stawia w trudnej sytuacji zespół z Rzymu, który będzie musiał odrabiać dwubramkową stratę.
Fenerbahce Stambuł 2-0 Lazio Rzym (0-0)
1-0 Webo 78' (k.)
2-0 Kuyt 90'
W ostatnim ćwierćfinale, Tottenham, będący jednym z faworytów do wygrania całej edycji podejmował na własnym boisku FC Basel. Spotkanie rozpoczęło się sensacyjnie od prowadzenia gości, którzy w ciągu 4 minut zdobyli dwie bramki. Jeszcze w pierwszej połowie bramkę kontaktową dla Londyńczyków zdobył Adebayor. W drugiej części spotkania gospodarze dali radę zdobyć tylko jedną bramkę. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2, jednak największym zmartwieniem kibiców jest kontuzja najlepszego piłkarza Garetha Bale'a, którego uraz wyglądał na bardzo poważny i nie wiadomo ile potrwa przerwa w grze Walijczyka.
Tottenham Hotspur 2-2 FC Basel (1-2)
0-1 Stocker 30'
0-2 Frei 34'
1-2 Adebayor 40'
2-2 Sigurdsson 58'
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.