Liga Europy | 2008-07-31 22:38:55 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna
Lech Poznań w dobrym stylu pokonał w rewanżowym meczu 1. rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA drużynę Chazaru Lenkoran 4:1. W dwumeczu "Kolejorz" pokonał zespół z Azerbejdżanu 5:1 i pewnie awansował do kolejnej fazy rozgrywek.
Zdecydowanym faworytem spotkania był poznański zespół, jednak piłkarze Chazara, którzy wylądowali w Poznaniu już we wtorek, buńczucznie zapowiadali zwycięstwo i awans swojego zespołu.
Od początku meczu Lech przeważał a momentami zamykał azerski zespół we własnym polu karnym. W 27. minucie po zespołowej akcji świetną okazję do zdobycia bramki miał Sławomir Peszko, jednak jego groźny strzał obronił Kramarenko. Dziewięć minut później kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu ujrzeli pierwszą bramkę. Piłkę z rzutu wolnego uderzył Semir Stilić, a futbolówka wobec biernej postawy bramkarza Chazara wpadła do siatki. Niebagatelną rolę w zdobyciu bramki miał Hernan Rengifo, który swoją postawą totalnie zaobsorbował uwagę Kramarenki.
Minutę przed końcem pierwszej połowy meczu Chazar wyrównał. Jeden z obrońców Chazara wykopnął długą piłkę pod pole karne Lecha, a nieporozumienie między Bosackim a Kotorowskim wykorzystał Ramazanov.
Druga połowę zdecydowanymi atakami rozpoczął zespół Lecha. W 52. minucie Hernan Rengifo po dośrodkowaniu uderzył piłkę głową. Futbolówkę wybił jednak Kramarenko, a ta upadła pod nogi Rafała Murawskiego, który pięknym, technicznym strzałem w okienko pokonał bramkarza azerskiego zespołu. W 61. minucie za zagranie ręką drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Bakshijew, wobec czego Chazar musiał grać w "10". Trzy minuty później padł trzeci gol dla Lecha. Po zamieszaniu podbramkowym Veikutis wybił piłkę wprost pod nogi Dimitrije Injacia, który pokonał Kramarenkę po raz trzeci.
W 67. minucie Chazar mógł strzelić druga bramkę. Na strzał z ok. 40 metrów zdecydował się Juninho, ale Kotorowski był na posterunku. Dziesięć minut przed końcem spotkania na indywidualną akcję zdecydował się Sławomir Peszko, którego precyzyjny strzał ze skraju pola karnego z trudem obronił Kramarenko. Cztery minuty później kibiców w ekstazę wprowadził Piotr Reiss. Żywa ikona klubu z Bułgarskiej po niesamowitym zamieszaniu w polu karnym wpakowała piłkę do bramki strzeżonej przez Kramarenkę po raz czwarty. Sędzia po doliczeniu dwóch minut zakończył spotkanie, w którym poznański Lech po dobrej grze pokonał Chazara Lenkoran 4:1 i przypieczętował awans do kolejnej rundy.
Lech Poznań - Chazar Lenkoran 4:1 (1:1)
1:0 Stilić 36 min.
1:1 Ramazanov 45 min.
2:1 Murawski 52 min.
3:1 Injać 64 min.
4:1 Reiss 84 min.
Żółte kartki: Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew, Dimitrij Kramarenko (Chazar).
Czerwona kartka: Bakszijew (61 min., Chazar, za dwie żółte).
Sędziował: Meir Levi (Izrael).
Widzów: 15 000.
Lech: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Luis Henriquez, Sławomir Peszko, Semir Stilić (68. Robert Lewandowski), Rafał Murawski, Tomasz Bandrowski, Dimitrije Injać (79. Anderson Cueto), Hernan Rengifo (74. Piotr Reiss).
Chazar: Dimitrij Kramarenko - Mahir Szukurow, Andrius Veikutis, Denis Silva Cruz, Radomir Todorow, Rashad Abdullajew (54. Martins Osvaldo Juninho), Elmar Bakszijew, Rahid Amirgulijew, Diego Souza (86. Alim Kurbanow), Zaur Ramazanow, Yacouba Bamba.
Wykop
deco29 216 miesięcy temu
brawo Lech! Chazar poza strzałem w 60 minucie z 40 metrów nie zagroził bramce Lecha. Bramka to nieporozumienie miedzy Bosackim a Kotorowskim i tyle w jej temacie ;) teraz tylko trafić 'a la' Austria Wiedeń i bedzie super! :D
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.