Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2011-02-17 21:00:10 | Nadesłał: Patrycja Przybylska | Źrodlo: inf. wlasna

LE: Lech pokonał Bragę

Fot.: Dawid Ćmielewski

Zwycięstwem Kolejorza 1:0 zakończyło się pierwsze spotkanie Kolejorza w 1/16 finału Ligi Europy. Poznańska drużyna pokonała u siebie portugalską SC Braga. Za tydzień rewanż.

Początek spotkania to gra na "wyczucie" obu zespołów. W 2. minucie szansę na otwarcie wyniku mieli goście, jednak piłka uderzyła w boczną siatkę. Niebezpiecznie pod bramką lechitów zrobiło się w 15. minucie, kiedy piłkarze z Bragi omal nie wbiegli z futbolówką do siatki. Ku uciesze kibiców Niebiesko - Białych Kotorowski wybronił ten strzał. Od 20. minuty zamiast ciekawych akcji częściej słyszeliśmy gwizdek arbitra, który bardzo często przerywał grę. Zaczęło się "kartkowanie" oraz dyktowanie rzutów wolnych, które w większości kończyły się niecelnymi strzałami nie zagrażającymi żadnemu z bramkarzy. Szkoda zmarnowanej akcji z 43. minuty, kiedy to Kriviets nie zrozumiał się ze Ślusarkim i akcja zakończyła się niepowodzeniem,

Druga połowa to ataki Lecha. Kolejorz chciał jak najszybciej ustawić wynik gry pod siebie, aby z lepszą zaliczką po pierwszym meczu polecieć na rewanż do Portugalii. Przewaga lechitów nie przekładała się jednak na akcje podbramkowe. Gorąco pod bramką gości zrobiło się w 65. minucie kiedy Artur wybił strzał Djurdevicia, a chwilę później uderzenie głową Bosackiego. W 70. minucie sam na sam z bramką znalazł się Artjoms Rudnews. Łotysz wykorzystał stuprocentową okazję i bez problemów wpakował futbolówkę do siatki Artura. Na słowa pochwały po dzisiejszym meczu zasługuje Semir Stilić, który oprócz akcji w środku pola, wielokrotnie próbował strzałów na bramkę. Serb był bliski szczęścia w 84. minucie, kiedy to z dystansu skierował piłkę... niestety prosto w Artura. Jakby tego było mało swój mały udział w meczu miał Jose Bakero, który doskonale w 87. minucie przyjął piłkę poza linią boiska. Szkoleniowiec lechitów pokazał swój hiszpański talent piłkarski ;) Mimo, że sędzia doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu gry, to żadna z drużyn nie wypracowała już skutecznej akcji, która mogła zmienić wynik spotkania. Lech Poznań mimo mało widowiskowej gry, zagrał skutecznie i na pewno nie odda meczu w Bradze.

Warto podkreślić, że stadion przy ulicy Bułgarskiej po raz pierwszy w tym sezonie podczas meczu Ligi Europy nie wypełnił się po brzegi. Kibiców wcale nie odstraszył padający śnieg. Decyzją UEFA pojemność stadionu na to spotkanie została ograniczona do niespełna 30 tysięcy z powodów bezpieczeństwa. Kibice w ramach akcji protestacyjnej ubrali odblaskowe kamizelki, przypominające te, w które ubrani są stewardzi ochrony. "Puste krzesełka bezpieczeństwa" dały się we znaki także naszej redakcji, bowiem tym razem na trybunach stadionu, decyzją Zarządu KKS Lech, zabrakło naszego redaktora.

KKS Lech Poznań – Sporting Braga 1:0 (0:0)

Bramka: 72.Rudnevs

Żółte kartki: Wilk, Stilić – Custodio

Widzów: 30000 (pojemność ograniczona przez nakaz UEFA)

Sędzia: Vladislav Biezborodov (Rosja)

KKS Lech: Kotorowski – Kikut, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk – Krivets, Djurdjević – Wilk (54.Kiełb), Stilić, Ślusarski (46.Możdżeń) – Rudnevs (84.Ubiparip).

Rezerwowi: Burić, Wołąkiewicz, Kiełb, Henriquez, Ubiparip, Możdżeń, Kamiński.

SC Braga: Artur – Garcia, Kaka, Rodriguez, Silvio – Custodia, Viana, Lima, Salino, Barbosa (68.Alan) – Meyong (87.Mossoro).

Rezerwowi: Cristiano, Dani, Mossoro, Alan, Peterson, Capela, Toumany.

Trenerzy: Jose Maria Bakero Escudero – Domingos Jose Paciencia Oliveira

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane