Liga Europy | 2008-07-16 20:23:16 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: KKS Lech Poznań
Już w czwartek piłkarze Lecha Poznań wracają na europejskie boiska. W meczu pierwszej rundy wstępnej Pucharu UEFA zmierzą się z Xazarem Lankaran. Kibice oczekują, że podopieczni Franciszka Smudy nie zakończą udziału w europejskich pucharach na pierwszej rundzie, tak jak to było trzy lata temu.
Przed tym meczem trener Franciszek Smuda ma właściwie tylko jeden, za to spory problem. W niedzielnym spotkaniu z reprezentacją Kuby kontuzji stawu skokowego doznał Rafał Murawski - Wczoraj rozmawialiśmy. Rafał z bólem stwierdził, że niestety nie da rady wystąpić. Ja też zresztą nie zgodziłbym się na to, żeby grał na zastrzykach. - mówi trener Smuda - Wiemy jak twardo walczą Azerowie, dlatego na boisku muszę mieć zawodników przygotowanych na sto procent.
W środku pomocy zobaczymy zatem zapewne Dimitrije Injaća, choć szkoleniowiec Kolejorza zapewnia, że „Dimi" i tak by zagrał - W sparingach w Austii pokazywał bardzo dobrą formę. Na mecz w Baku jest moim pewniakiem do gry w podstawowym składzie i to wcale nie ze względu na kontuzję Murawskiego. Gdyby „Muraś" był zdrów, to Injać też by zagrał. - mówi Smuda.
Można zatem przypuszczać, że obok Serba w środku pomocy zobaczymy Tomasza Bandrowskiego. Skład Kolejorza nie powinien poza tym wiele różnić się od podstawowego ustawienia zespołu z ostatnich sparingów. Niespodzianek nie można spodziewać się w linii defensywnej. Na lewej stronie powinien zagrać Luis Henriquez który ostatnio wygrywa rywalizację z Ivanem Djurdjevićem. - Wczoraj Ivo mi zaimponował, bo trochę rozmawialiśmy i sam przyznał, że zdaje sobie sprawę, że w tej chwili Luis jest od niego lepszy. To przykład prawdziwego profesjonalisty, który na pewno mocno powalczy o powrót do składu - mówi trener Kolejorza.
Jedyną zagadką może być zestawienie linii ataku. Pewny gry wydaje się być Hernan Rengifo, a jego partnerem może być młody Robert Lewandowski lub doświadczony Piotr Reiss. „Lewy" prezentował bardzo dobrą skuteczność w sparingach, ale kapitan Kolejorza również znajduje się w niezłej formie, a do tego ostatnio wreszcie przerwał czarną serię i zaczął trafiać do siatki.
Sztab szkoleniowy podczas obozu w Austrii miał okazję dwa razy oglądać na żywo grę zespołu z Lankaran. - Myślę, że Azerowie na pewno nas się nie wystraszą. Grają agresywnie, nie zostawiają dużo miejsca na boisku i są do tego absolutnie przekonani że nas pokonają. Mają w składzie sporo obcokrajowców, więc prezentują się dobrze pod względem technicznym. Obrońcy często grają długą piłką, a Bułgar występujący na lewej stronie ma potężne uderzenie. - opowiada o zespole Xazaru trener Smuda.
Lech przykłada dużą wagę do wyjazdu do Baku, a z piłkarzami polecą nie tylko stroje i piłki - Bierzemy ze sobą wodę, zabieramy też swoje jedzenie, także pod tym względem jesteśmy absolutnie zabezpieczeni. Nie obawiamy się wysokich temperatur. Nawet jak będzie 40 stopni Celsjusza, to zawodnicy mają dać z siebie wszystko na boisku - mówi Smuda.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.