Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2010-12-16 21:00:50 | Nadesłał: Patrycja Przybylska | Źrodlo: inf. własna

LE: Kolejorz przywozi wygraną

Fot.: Dawid Ćmielewski

Przy mrozie sięgającym -8 stopni Lech Poznań rozegrał ostatnie spotkanie w fazie grupowej Ligi Europy. Mecz zakończył się wygraną Kolejorza 1:0 i tym wynikiem lechici zakończyli rozgrywki w 2010 roku.

Pierwszą połowę spotkania rozpoczęli gospodarze. Już po minucie gry rzut wolny mieli goście po faulu na Semirze Stiliciu. Chwilę później Artjoms Rudnews znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej ale bramkarz z Salzburga poraził sobie ze strzałem Łotysza. W 5. minucie swoją pierwszą udaną interwencją popisał się bramkarz Kolejorza - Krzysztof Kotorowski. Po chwili Sławomir Peszko uderzył na bramkę gospodarzy ale Walke wyłapał piłkę. Pięć minut później niebezpiecznie zrobiło się w polu karnym lechitów. Stały fragment gry jednak nie zakończył się golem dla gospodarzy. W 21. minucie rzut rożny mogli wykorzystać piłkarze z Austrii ale nieudolny strzał został wyłapany przez Krzysztofa Kotorowskiego. W 29. minucie swojej akcji nie wykorzystał Peszko z Rudnewsem, a minutę później futbolówkę w siatce zamieścił Semir Stilić. O dużym szczęściu 4 minuty później mógł mówić Krzysztof Kotorowski, bowiem po przypadkowym uderzeniu przez lechitę piłka zmierzała wprost do siatki. Ostatecznie akcja zakończyła się sukcesem i futbolówka zatrzepotała w siatce, jednak sędzia podniósł chorągiewkę i odgwizdał spalonego. Po raz kolejny zagrożenie dla bramki lechitów stworzył Cziommer, który w 39. minucie trafił wprost w bramkarza z Poznania. Pod koniec pierwszej połowy przenieśli się pod bramkę Kolejorza ale niebiesko - białym udało się dowieźć jednobramkowe prowadzenie do przerwy.

Pierwszą akcją po gwizdku był rajd Semira Stilicia ale nie został on zamieniony na gola. Kolejne 15. minut nie wywoływało zbyt wielu emocji. W 63. minucie pod bramką gospodarzy zrobiło się gorąco. Sławomir Peszko podał piłkę do Semira Stilica ale ten nie wykorzystał okazji i nie podwyższył prowadzenia. Niecałe 10 minut później zerowe konto Lecha uratował Krzysztof Kotorowski, który znalazł się nieasekurowany przez kolegów podczas akcji Boghossiana. Zamieszanie w polu karnym ponownie miało miejsce w 75. minucie ale po raz kolejny przemyślaną interwencją popisał się bramkarz Kolejorza. Milimetry dzieliły Sławomira Peszko od pełni szczęścia - w 80. minucie lechita posłał piłkę tuż obok słupka. Wynik spotkania do końca nie uległ już zmianie.

Lech pewnie awansował do kolejnej fazy rozgrywek i zakończył fazę grupową na drugim miejscu. Powrót do europejskich rozgrywek czeka lechitów w lutym 2011 roku.

RED BULL: Walke - Schiemer, Afolabi, Sekagya, Hinteregger - Offenbacher (58. Alan Ż), Mendes da Silva - Zarate Ż, Cziommer Ż, Jantscher (68. Hierlander) - Boghossian (74. Wallner).
 
Rezerwowi: Tremmel, Dudic, Augustinussen, Ngwat Mahop.
 
LECH: Kotorowski - Kikut, Bosacki, Arboleda, Henriquez Ż (36. Wilk Ż) - Injac, Djurdjević (46. Wojtkowiak) - Peszko, Stilić (76. Bandrowski), Kriwiec - Rudnevs.
 
Rezerwowi: Burić, Kiełb, Możdżeń, Kamiński.
 
Sędzia:

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane