Liga Europy | 2010-12-01 12:00:30 | Nadesłał: Patrycja Przybylska | Źrodlo: inf. własna
W środowy wieczór na stadionie przy ulicy Bułgarskiej znowu zasiądą tłumy kibiców. Do Poznania na rewanżowe spotkanie w fazie grupowej Ligi Europy przyjedzie Juventus Turyn. Początek meczu tuż po godzinie 21.
To będzie przedostatnie spotkanie w tym roku w Lidze Europy i przedostatnie, które Kolejorz rozegra przed własną publicznością. Trudno zatem się dziwić, że kolejki po bilety ustawiały się od rana i już od kilku dni wiadomo, że mecz obejrzy komplet publiczności.
Środowe spotkanie będzie drugim meczem w europejskich rozgrywkach, gdzie Lecha poprowadzi Jose Bakero. Wcześniej - w trenerskim debiucie Bakero przy Bułgarskiej, niebiesko-biali pokonali Manchester City.
W minionej kolejce Lech po nieciekawej grze bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Koroną Kielce. Juventus zagrał w weekend u siebie z AC Fiorentiną i zremisował 1:1. Lech w tabeli w grupie A jest na pierwszym miejscu z dorobkiem 7. punktów. Na drugiej pozycji jest Manchester City, który również zdobył 7. oczek. Najbliższy rywal Kolejorza plasuje się na lokacie 3. z czterema punktami, a drużyna z Salzburga, z którą Lech zagra ostatni mecz w tym roku ma 2 punkty.
Bukmacherzy nie mają złudzeń, że w tym meczu faworytem będą goście ze słonecznej Italii. Synoptycy także nie mają złudzeń - w środę wieczorem nieźle przymrozi, więc 40-tysięczna publiczność musi rozgrzać Kolejorza i poprowadzić do zwycięstwa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.