Liga Europy | 2010-11-01 22:32:02 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Piłkarze poznańskiego Lecha wygrywając wczoraj z krakowską Wisłą aż 4:1 znacznie poprawili humory swoim kibicom. Fanów Kolejorza mógł cieszyć nie tylko wynik, ale też styl gry, jaki zaprezentowali wczoraj poznaniacy, którzy dominowali na boisku przez niemal całe spotkanie.
Tymczasem po raz drugi z rzędu w bramce Mistrzów Polski stanął doświadczony golkiper, Krzysztof Kotorowski. Dla popularnego „Kotora” był to także drugi ligowy mecz w tym sezonie, na dodatek kolejny wygrany. Nic więc dziwnego, że bohater Kolejorza z boju z Interem Baku na dłużej może wygryźć ze składu Jasmina Buricia, który stracił miejsce w wyjściowym składzie po spotkaniu lechitów w Zabrzu z Górnikiem.
Trener Mistrzów Polski, Jacek Zieliński podkreśla jednak, iż w kadrze ma dwóch niezłych bramkarzy, którzy w każdej chwili są gotowi do gry, a dotychczasowy rezerwowy Krzysztof Kotorowski wcale nie musi za wszelką cenę udowadniać, że należy się mu miejsce między słupkami poznańskiej bramki. – „Krzysiek wcale nie musi mnie przekonywać, żeby być na dłużej w bramce Lecha. Cały czas twierdzę, że mamy dwóch bardzo dobrych bramkarzy. Czasami kwestia dnia lub chwili decyduje o tym, kto będzie bronił.” – powiedział coach Kolejorza, Jacek Zieliński.
49-letni szkoleniowiec poznaniaków przekonuje również, że Kotorowski nadal może bronić dostępu do bramki poznańskiego Lecha, jednocześnie zmuszając Bośniaka do oglądania meczów z ławki. – „Kotorowski zagrał w niedziele tak jak cały zespół, czyli dobry mecz i nie widzę potrzeby, żeby grzebać.” – mówi Jacek Zielińsk, a po tych słowach śmiało można wywnioskować, iż Krzysztof Kotorowski szansę gry otrzyma także w najbliższy czwartek, kiedy to Lech Poznań zmierzy się u siebie w prestiżowym meczu Ligi Europy z angielskim Manchesterem City FC.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.