Liga Europy | 2010-08-25 23:39:15 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Jeszcze tej jesieni na stadion Miejski przy ul. Bułgarskiej mogą zawitać wielkie znane na całym kontynencie firmy po to, aby toczyć w Wielkopolsce bój z Mistrzem Polski o punkty w fazie grupowej Ligi Europy. Warunek jest jednak jeden… Lech musi w czwartek co najmniej zremisować.
Wówczas gdy ta sztuka powiedzie się podopiecznym Jacka Zielińskiego, pewne będzie, że Kolejorz zagra w pucharach do połowy grudnia sześć meczów, z tego trzy na własnym boisku i to w dodatku z drużynami znanymi na całym świecie.
W razie awansu, w piątek, o godzinie 13:00 w Monako rozpocznie się losowanie 12 grup (w każdej 4 zespoły). Ekipa Lecha Poznań znajdzie się w ostatnim koszyku, co oznacza, że może trafić m.in. na takie potęgi jak: Manchester City, Liverpool, Porto, Fenerbahce czy Juventus. Gra lechitów z którymkolwiek z tych zespół byłaby wielkim świętem w całej Wielkopolsce, a mecz ten na pewno przyciągnąłby komplet widzów na nowy stadion. W przypadku przejścia Dnipra, poznaniacy w fazie grupowej mogliby zmierzyć się również z dobrze znanymi rywalami. Wciąż bowiem szanse na awans do grupy LE mają kluby, z którymi Lech całkiem niedawno rywalizował. Mowa tu np. o Feyenoordzie, Austrii Wiedeń, Club Brugge czy… Sparcie Praga, która jest bliska odpadnięcia w kwal. LM.
Tymczasem, jeśli Kolejorz przejdzie w czwartek Ukraińców, to sympatycy Mistrzów Polski powinni trzymać kciuki, aby następnego dnia Lech wylosował grę w 1. kolejce na… wyjeździe. Wszystko dlatego, że rozgrywki fazy grupowej rozpoczną się 16 września, czyli jeszcze przed oddaniem całego obiektu, a to oznacza, że wówczas lechici graliby wciąż przy tylko dwóch czynnych trybunach. Jeżeli natomiast poznaniakom dopisałoby szczęście w losowaniu, to 2. kolejka LE odbędzie się 30 września i wtedy na trybunach stadionu Miejskiego mogłoby zasiąść ponad 40 tysięcy widzów.
W czwartek zatem, nasi piłkarze walczą nie tylko o puchary do grudnia, sławę, wyższy współczynnik, ale też o pieniądze dla siebie i dla klubu. Co prawda pisaliśmy już na łamach serwisu, ile Lech może zgarnąć w razie awansu do fazy grupowej Ligi Europy, lecz z pewnością warto przypomnieć to jeszcze raz. Otóż za awans do grupy LE władze Mistrzów Polski otrzymają równe 900 tys. euro + 250 tys. euro za dostanie się do dalszej fazy Borussii, do której latem odszedł Lewandowski. Ponadto za wygranie meczu w Lidze Europy, UEFA płaci klubom 120 tys. euro, a za remis 60 tys. euro.
Wszystko to sprawia, że Kolejorz w czwartek wieczorem ma o co walczyć, a kibice w całej Wielkopolsce wierzą, że Lech Poznań znów pokaże mistrzowską klasę i stanie się dumą kraju, jednocześnie ratując honor polskiej piłki.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.