Liga Europy | 2009-08-28 14:35:14 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Kibice poznańskiego Lecha z pewnością jeszcze długo będą rozpamiętywać odpadnięcie „Kolejorza” z Ligi Europejskiej w tym sezonie. Prócz słabej gry Lecha w ofensywie jak i niewykorzystanych dwóch rzutów karnych w serii jedenastek, zapamiętamy też dwie minuty, które w znacznym stopniu zaważyły na wyniku tego dwumeczu.
W 34. minucie pojedynku z Belgami rzut wolny z prawej strony boiska wykonywali lechici. Tradycyjnie do piłki ustawionej ponad 25 metrów przed bramką FCB podszedł Bośniak, Semir Stilić. 22-letni ofensywny pomocnik „Kolejorza” dośrodkował tak ostro, że futbolówka po rękach Stijnena wpadła do bramki gospodarzy. Początkowo arbiter zawodów Allan Kelly z Irlandii uznał gola, pokazując na środek boiska, by po chwili zmienić decyzję.
Irlandczyk zmienił zdanie po rozmowie z golkiperem FC Brugge, który w tej sytuacji sygnalizował sędziemu faul jednego z poznaniaków. Na decyzje arbitra wpłynęła najprawdopodobniej także presja trybun oraz ogólny przebieg spotkania. Przypomnijmy, że od początku pojedynku zdecydowaną przewagę mieli zawodnicy Club Brugge, a Lech tylko się bronił.
Drugim przełomowym momentem meczu, który fanom w Wielkopolsce będzie się śnił jeszcze przez wiele nocy jest sytuacja z 53. minuty. Wówczas to Robert Lewandowski, za którego ponoć... Szachtar Donieck miał zamiar wyłożyć 7 mln euro chciał pokazać jaki to on jest doskonały drybler i wysunięty napastnik. Podopieczny menedżera Cezarego Kucharskiego otrzymał wówczas doskonałe podanie od Semira Stilicia, ale zamiast szybciej uderzać na bramkę Belgów zdecydował się na niepotrzebny drybling i ze stuprocentowej okazji wyszły nici.
Bez wątpienia te dwa momenty meczu przesądziły o tym, że Lecha zabraknie w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Gdyby w 34 minucie sędzia uznał prawidłowo zdobytego gola, lub w 53 minucie gry Lewandowski pokonał Sitjnena, wówczas teraz bylibyśmy w zupełnie innych humorach, a kilkanaście minut temu poznalibyśmy trójkę rywali w fazie grupowej... Niestety stało się inaczej. Lech nie podbije Europy w tym sezonie, piłkarze nie staną się lepsi, a klub stracił na odpadnięciu z pucharów sporo milionów złotych.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.