Liga Europy | 2009-08-26 11:35:01 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
W najbliższy czwartek piłkarzy Lecha Poznań czeka jedno z najważniejszych spotkań w tym sezonie. Stawką rewanżowego meczu z Club Brugge będzie przecież awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. O to co powiedział trener "Kolejorza" Jacek Zieliński przed zbliżającym się arcyważnym pojedynkiem.
- Z pewnością zdajemy sobie sprawę z ważności czwartkowego meczu. Na pewno nieobecność Sławomira Peszio będzie dla nas stratą, ponieważ nasz atut ofensywny będzie mocno wytrącony. Z pewnością będziemy chcieli zagrać nieco inaczej, aby to jakoś zminimalizować. Na chwilę obecną szansę awansu oceniam 51 do 49 dla nas. Przypomnę, że prowadzimy 1:0 i na chwilę obecną to Club Brugge powinien się martwić by stratę zniwelować. Nasza przewaga nie oznacza jednak, że pojedziemy do Belgii tylko i wyłącznie po to, aby wybijać piłki do przodu - powiedział trener Lecha, Jacek Zieliński.
- Przed czwartkowym meczem mamy w pamięci ubiegło tygodniowe spotkanie we Wronkach. Wiemy jak gra FC Brugge i pojutrze zagramy nieco inaczej niż w pierwszym pojedynku. Wszystko w czwartek zweryfikuje boisko. Jesteśmy już przygotowani do tego meczu, ale skład zobaczycie dopiero w czwartek. W Brugii musimy grać w piłkę, nie wolno nam się w żadnym wypadku bronić. Belgowie mają bardzo duże problemy w defensywie i my musimy to wykorzystać - podkreślił opiekun poznaniaków.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.