Liga Europy | 2009-08-20 23:25:38 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym spotkaniu IV rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy Lech Poznań wygrał 1:0 (0:0) we Wronkach z Club Brugge. Gola w ostatnich minutach meczu strzelił Sławomir Peszko.
Peszko zdobył bramkę dosłownie w ostatnich sekunda. Całą akcję rozpoczął bezwzględnie najlepszy zawodnik tego spotkania - Seweryn Gancarczyk, który był bezbłędny w obronie, a i siał postrach pod polem karnym rywala. To on ośmieszył jednego z rywali, puszczając mu piłkę między nogami i obiegając, a następnie podał do Peszki, który pobiegł z nią jeszcze kilka metrów, aż w końcu huknął na bramkę. Piłka po chwili zatrzepotała w siatce.
Lech pojedzie do Belgii z jedno-bramkową zaliczką, jednak w żadnym wypadku nie może skupić się tylko na obronie, bo już dziś Club Brugge pokazał, że jest godnym rywalem Lecha i gdyby nie świetna gra dwójki Arboleda - Gancarczyk, wynik mógłby być zgoła inny.
Lech Poznań - Club Brugge 1:0 (0:0)
1:0 Peszko 90+3. min
Żółte kartki: Bandrowski, Arboleda, Golik, Peszko (Lech) - Dirar (Club Brugge).
Sędzia: Manuel de Sousa (Portugalia).
Widzów: 5800.
Lech: Grzegorz Kasprzik - Dimitrje Injac, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Seweryn Gancarczyk - Sławomir Peszko, Tomasz Bandrowski, Semir Stilić (65. Gordan Golik), Jakub Wilk (71. Marcin Kikut)- Hernan Rengifo, Robert Lewandowski (90. Tomasz Mikołajczak).
Club Brugge: Stijn Stijnen - Jorn Vermulen, Jeroen Simaeys, Antolin Acaraz, Michael Klukowski - Nabil Dirar (72. Wesley Sonck), Ronald Vargas (81. Daniel Chavez), Jonathan Blondel, Ofoe Vadis Odjidja, Karel Geraerts - Joseph Akpala.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.