Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Europejskie Puchary » Liga Europy

Liga Europy | 2009-02-19 19:53:32 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: inf. własna

Remis Lecha z Udinese po niesamowitym spektaklu!

Fot.: Dawid Ćmielewski

Niezwykły spektakl obejrzało 17,5 tys kibiców zgromadzonych na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w Poznaniu. Tamtejszy Lech, choć przegrywał już 0:2, potrafił doprowadzić do remisu. Bramki dla Kolejorza zdobyli Hernan Rengifo i Manuel Arboleda.

Fotorelacja z tego spotkania

Przed meczem wiele było dywagacji, jak spisze się poznański zespół po tak długiej przerwie, czy wytrzyma mecz z Udinese kondycyjnie. Minimalnym faworytem spotkania było Udinese, najczęściej typowanym wynikiem był jednak remis.

Od początku spotkania dało się zauważyć, że będzie to bardzo zacięte, wyrównane spotkanie godnych siebie rywali. Pierwszą groźna akcję stworzyli w 7. minucie Lechici. Stilić oddał płaski strzał na bramkę Udinese, jednak po odbiciu się od nóg Rengifo, piłka wyleciała poza boisko.

Na kolejną bramkową okazję kibice w Poznaniu musieli poczekać do 29. minuty. Wtedy to Robert Lewandowski dośrodkował w pole karne, piłkę przyjął Wilk, po chwili trafiła ona do Stilicia na 5. metr od bramki, jednak strzał Bośniaka został zablokowany.

W pierwszej połowie choć więcej okazji bramkowych z obydwu stron nie było, to emocji nie brakowało. Ostra walka toczyła się o każdy centymetr zaśnieżonego boiska, a między piłkarzami co chwilę dochodziło do kolejnych spięć. Druga połowa zapowiadała się więc niezwykle interesująco.

Druga część meczu zaczęła się jednak katastrofalnie dla Lecha. Już w 50. minucie w pole karne poznaniaków dośrodkował D'Agostino, a pozostawiony zupełnie bez "opieki" Quagliarella wpakował piłkę do siatki bezradnego w tej sytuacja Turiny.

Na tym jednak koszmar się nie skończył. Zaledwie pięć minut później Inler oddał potężny strzał na bramkę Turiny. Chorwat wybił piłkę przed siebie, tak samo jak przy dobitce Pasquale. Niestety po tym drugim strzale piłka nieszczęśliwie odbiła się od nóg Arboledy i wpadła do siatki.

Lech szybko chciał odrobić starty i wziął się ostro do pracy. Już w 59. minucie po ładnej kombinacyjnej akcji piłka trafiła do Stilicia, który z ośmiu metrów trafił... w słupek, a dobitka Murawskiego napotkała... poprzeczkę!

Po chwili podopieczni Franciszka Smudy ponownie mogli zdobyć bramkę. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu wolnego świetnie główkował Wilk, ale Handanović popisał się kapitalną interwencją.

Lech cały czas przeważał, ale nie potrafił tego udowodnić. Zepchnięte na własną połowę Udinese próbowało kontratakować, ale piłkarze Lecha szybko "rozbrajali" ataki włoskiej ekipy. Marzenie sympatyków Lecha jednak w końcu się spełniło. W 81. Stilić podał w pole karne do Lewandowskiego, ten po ziemi wstrzelił piłkę pod bramkę, ta minęła obrońców i bramkarza, a do pustej siatki wpakował ją Hernan Rengifo!

To jednak nie był koniec emocji przy Bułgarskiej. Jeśli Udinese strzeliło dwa gole w przeciągu kilku minut, to dlaczego Lech nie mógłby tego dokonać? W 84. minucie Murawski dobrze dośrodkował z rzutu rożnego, jeden z obrońców ekipy z Udine przedłużył to dośrodkowanie, a piłkę głową do siatki wpakował Manuel Arboleda! Kibice zgromadzeni na stadionie przy Bułgarskiej wręcz oszaleli.

W ostatnich minutach Lech mógł jeszcze zdobyć zwycięską bramkę. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Stilicia piłka po rykoszecie leciała w światło bramki, jednak w ostatniej chwili wyłapał ją golkiper Udinese i spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem 2:2. Emocje i walka o awans do ostatnich sekund za tydzień w Udine - gwarantowana.

Lech Poznań - Udinese Calcio 2:2 (0:0)
0:1 - Quagliarella 50. min
0:2 - Arboleda (sam.) 55. min
1:2 - Rengifo 81. min
2:2 - Arboleda 84. min

Żółte kartki:
Sanchez oraz Domizzi (Udinese)

Sędziował:
Anton Genow (Bułgaria)
Widzów: 17 500

Lech Poznań:
Ivan Turina - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Ivan Djurdjević, Jakub Wilk - Robert Lewandowski, Dimitrije Injać, Rafał Murawski, Semir Stilić, Jakub Wilk (67. Tomasz Bandrowski) - Hernan Rengifo.

Udinese Calcio:
Samir Handanović - Christian Zapata, Andrea Coda, Maurizio Domizzi, Giovanni Pasquale - Mauricio Isla (73. Christian Obodo), Gokhan Inler, Gaetano D'Agostino, Kwadwo Asamoah - Fabio Quagliarella, Alexis Sanchez (85. Simone Pepe).

Dodaj do:
Wykop

Komentarze

Poznansinho 210 miesięcy temu

a najlepszy na boisku zdecydowanie Injać! ;)


Daniel Koniński 210 miesięcy temu

heh ;p Lewandowski też grał świetnie. I ta jego "sposobność do podejmowania trudnych decyzji" :)


babo1 210 miesięcy temu

czy posiada ktos dostęp do zdjęć z meczu ponieważ jedno z nich poprosiłbym w lepszej rozdzielczośći


mickjagger 210 miesięcy temu

napisz maila http://przegladligowy.com/kontakt/ zobaczymy co się da zrobić ;)


Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Najnowsze galerie

Polecane