Mariusz Cendrowski od pierwszego gongu kontrolował pojedynek z Damianem Jonakiem, i wydawało się, że idzie po sensacyjną wygraną. Dramat rozpoczął się na początku 6 rundy, kiedy to coś złego stało się z prawą ręką Mariusza. Po pojedynku okazało się, iż już w piątej rundzie złamał rękę. Remis jest chyba dobrym rozwiązaniem, miejmy nadzieję na szybki rewanż. Sędziowie punktowali 78-76 dla Mariusza, 78-74 dla Damiana, oraz remis 76-76.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.



