O krok od sprawienia kolejnej niespodzianki byli warszawscy Akademicy. "Inżynierowie" ulegli ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 2:3. - Zabrakło nam szczęścia - mówił po spotkaniu przyjmujący stołecznej drużyny, Andrzej Skórski. Akademicy zagrali bez dwóch podstawowych zawodników: Radka Rybaka i Roberta Milczarka oraz trenera Krzysztofa Kowalczyka. Jego zastępca, Robert Strzałkowski, doskonale poradził sobie w roli pierwszego szkoleniowca.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.



